Filozofia Opisów
Komunikatory internetowe
codzień zyskują nowych użytkowników. Niestety, muszę z przykrością stwierdzić, że większość z nich
nic sobie nie robi z prawa do prywatności innych osób. Mam na myśli statusy. Używam znakomitego
komunikatora psi-pedrito korzystającego z protokołu
XMPP, opisy statusów mogą się różnić w zależności
od stosowanego oprogramowania:
- "Dostępny" - możesz odzywać się w każdej chwili i być
pewny, że odpiszę. "Dostępny" nie oznacza jednak, że poświęcę Tobie cały mój czas. Używam tego
statusu w czasie przeglądania Internetu, ściągania poczty czy rozmowy z innymi ludźmi, dlatego nie
oczekuj otrzymania wiadomości zwrotnej w 2koma4 sekundy.
"Chętny do rozmowy" - status ten oznacza, że przybywam przed komputerem i cały swój czas poświęcę rozmowie z Tobą. Odpiszę w kilka sekund na Twoją wiadomość
"Zaraz wracam" - status generowany automatycznie, gdy nie przebywam przed komputerem od 3 minut. Oznacza, że być może zaraz podejdę do komputera i odczytam Twoją wiadomość.
"Nieobecny" - odszedłem od biurka, lub nawet wyszedłem z domu. Nie licz na szybką odpowiedź z mojej strony.
"Nie przeszkadzać" - przebywam przed monitorem, ale kategorycznie nie życzę sobie abyś pisał do mnie cokolwiek. Jeśli napiszesz, licz się z konsekwencjami swojego czynu. Nie oczekuj także odpowiedzi.
"Rozłączony" - mam wyłączony komputer.
AD.1
Uzupełnieniem statusów jest status opisowy, tekst wyświetlany w większości komunikatorów pod
statusem właściwym. Często umieszczam tam swoje przemyślenia, czasem teksty utworów. W wyjątkowych
przypadkach znajduje się tam opis czynności które wykonuję. Zatem, status "Nieobecny" z opisem "W
kinie" oznacza że poszedłem do kina, wrócę w najbliższym czasie. Status "Nie przeszkadzać" z opisem
"DND" zabrania kategorycznie odzywać się do mnie.
AD.2
Nigdy nie używam statusu "Niewidoczny". Uważam, że skoro kultura nakazuje nam zdjąc
rekawiczki przed podaniem komuś ręki, zdjąć buty w czyimś domu lub zdjąc okulary w czasie
konferencji, to ta sama kultura nakazuje nam "zrobienie sie" "Dostępnym" w czasie rozmowy z innymi
ludźmi. Czekam na chwilę, gdy Serwery IM otrzymując komunikat <presence type="invisible"
> bedą go interpretować jako <presence type="offline" >. W skrócie - chcesz ze
mną porozmawiać? Zrób się Dostępny.
AD.3
Nie toleruję żadnego typu łańcuszków szcześcia, reklam etc. Korzystam z protokołu Jabber po to, aby
nie mieć takich niespodzianek. Jeśli sądzisz, że wysłanie 465 bajtów danych przez około 8 serwerów
pomoże biednemu małemu afrykańskiemu chłopcu pozbyć się choroby głodowej, to trwaj w tym
przekonaniu dalej. Wysyłając wiadomość tego typu do mnie licz się z natychmiastowym cofnięciem
autoryzacji i/lub zablokowaniem rozmów na czas nieokreślony.
AD.4
Jelonków, czyli osób korzystających z Gadu-Gadu i wyszukujących "ofiary" poprzez katalog
użytkowników, po czym zadających pytania w stylu "z kad klikash?" nie toleruję. Chcesz porozmawiać?
To miej konkretny powód//temat.
AD.5
W czasie rozmowy ze mną używaj poprawnej polszczyzny. W przypadku problemów z domniemaną
dysortografią, dysleksją czy innymi dysfunkcjami polecam Słowniki
Online PWN i pochodne. Mam na tym punkcie fioła. Pamiętaj, że poprawność ortograficzna i
gramatyczna jest pierwszym, po czym poznajemy człowieka przez Internet. To także wyznacznik kultury
osobistej. Jak mnie potraktujesz, tak ja potraktuje Ciebie.
AD.6
I już po ostatnie. Jeśli sądzisz, że nachalne pisanie "jesteś??!?!!" lub "heeej?!" w czasie, gdy
nie odpowiadam, ściągnie mnie magiczną siłą siłą przed ekran monitora, to wiedz że skutek takiego
działania jest zupełnie odwrotny. Widzę wszystkie wiadomości oraz na wszystkie wiadomości odpisuję.
W odpowiednim czasie oczywiście.
Inspirację na wpis zaczerpnąłem od Sebana oraz w wyniku masowej korespondencji z "niewidocznymi" ludźmi.
<a href="http://jabba.pl/seban/data/2006/02">Pisałem</a> coś podobnego u siebie kiedyś.
Co do niewidoczności w XMPP nie ma czegoś takiego. Chrome.pl chyba ma jakiegoś myka dla niewidoczności. Według wysłanie presence invisible powinno kończyć się przymusowym rozłączeniem z powodu błędu. Swego czasu również majstrowałem z psi-pedrito by wysłanie presence type="invisible" było możliwe tylko z konsoli XML, efekt prawie osiągnąłem.
To pisałem ja Twoja inspiracja ;-)
Skond stookash? ;)
Oby więcej takich tekstów... ale aż głowa boli, że w ogóle muszą one powstawać, a totalna migrena łapie gdy zdajemy sobie sprawę, że grupa docelowa i tak ich nie rozumie.
Pozdrawiam :)
Witaj, chciałbym umieścić ten oto twój post na mojej stronie, oczywiście z adnotacją kto go napisał i gdzie. Jeśli wyrażasz zgodę napisz mi to na dawid kropka szkudlarek w gmail.com
Pozdrawiam!
ImTheOne, oczywiście że możesz skorzystać ;-). Wszystko co publikuje jest do wykorzystania dalej, byle by z czystej grzeczności podać link do źródła ;-).
W pelni popieram uwagi co do ukrytych, to jest to co mnie najbardziej irytuje, z drugiej strony nie sadze zebym mogl to zwalczyc, w szegolnosci jak nawet znajomym nie mozesz uswiadomic ich bledu :)
O zgrozo, niektorzy nawet obrali sobie tylko jeden status: niewidoczny, a co bylo gdyby wszyscy usiedli na niewidocznym? wtedy mozna by bylo zrobic tylko jeden status haha
sorry za odgrzewanie kotleta