KNetworkManager, KPowerSave i problemy z uprawnieniami
Ostatnia aktualizacja Debiana Sid była dość desktrukcyjna dla mojego systemu… Padł GIMP (niezgodność wersji gimp i gimp-data), dodanie nowych X-ów spowodowało błędy ABI o których pisał Hadret i co chyba najgorsze – uruchamianie KPowerSave oraz KNetworkManager powodowało po kilku(nastu) sekundach sprzętowe zwisy komputera… Dodatkowo – KNetworkManager nie widział żadnych interfejsów sieciowych a KPowerSave nie potrafił regulować częstotliwości pracy procesora i podświetlenia matrycy. Uruchomienie tych aplikacji pod kontem roota dawało pozytywne efekty (wszystkie opcje działały), jednak tylko przez kilkanaście sekund – sprzętowy zwis. Słowem – koszmar na kilkadziesiąt minut zabawy…
Dla potomności i samoinformacji (swoisty reminder) zamieszczam rozwiązanie problemu z KPowerSave i KNetworkManager. Cała wina leży po stronie D-BUS a raczej jego najnowszej wersji, która wprowadza zaawansowane profile uprawnień. Zaglądając do:
$ cat /etc/dbus-1/system.d/knetworkmanager.conf
Widzimy „policies„, czyli nasze profile. I co? „Default„ jest na ustawione na „deny„ w każdym przypadku… Hmmm… Patrząc dalej zauważamy sygnowaną grupę, dla której flagi ustawione są na „allow„. No to:
# groupadd night netdev
Bądź też zmieniamy ustawienia „Default„ – wtedy każdy użytkownik będzie miał dostęp do zmiany ustawień sieci poprzez knetworkmanager. Analogicznie postępujemy dla kpowersave i innych programów, które korzystając z D-BUS poprawnie działają pod root‘em a na kontach użytkowników sprawiają problemy..
Voila! Wiem, nie wysiliłem się z wpisem, ale siedziałem troszkę nad tym aby zrozumieć mechanizm działania nowego systemu D-BUS. Boję się KDE4, które całe przejdzie na D-BUS...
GIMPa w zasadzie dość szybko przywróciło do życia, a swoją drogą, szło stosunkowo łatwo zainstalować via apt-get source gimp i własnoręczną kompilację oraz utworzenie paczki via dpkg-buildpackage -rfakeroot. W diody wbijam, jak dla mnie w ogóle nie muszą działać bo w zasadzie na nie nie patrzę - wcale ;D Nvidia szybko - jak na Nvidię - wydała aktualizację sterownika i cieszy fakt, że hulają Iksy z ABI 2.0. Szkoda tylko, że wciąż infamous black window error nie jest załatany, a jedyną radą polecaną przez Nvidię jest... nie używanie Beryla/Compiza/Compiz-Fusiona (: