Toshiba Portege R500 :>

Wpis zamieszczony o 11:40:44, 30 maja 2008 Trackback


Marzenia się spełniają... Toshiba Portege R500 leci do mnie z dalekiego Bostonu. Podziękowania dla Arest.pl, który to wykazał się naprawdę ogromnym profesjonalizmem i świetnym kontaktem z klientem. Jak to powiedział mi Pan Artur (przydzielony mi sprzedawca, z którym mam praktycznie non-stop kontakt) - "Wszystkie zamówienia o kwotach większych niż 6.000 zł są rozpatrywane indywidualnie z przydzielonym sprzedawcą-konsultantem". Czyż nie jest to dobre podejście do człowieka? Moim zdaniem godne naśladowania.

Toshiba Portege R500 jest moim marzeniem od kilku miesięcy. W końcu udało mi się zebrać fundusze na kupno tego cacka i to w najwyższej mozliwej wersji (dysk SSD 64 GB, brak napędu optycznego). Czekam, wręcz jak na szpilkach, na moment, w którym Pan Artur do mnie zadzwoni ze słowami "proszę przyjść odebrać swojego notebooka"... A jak tylko przyjdzie - spodziewajcie się recenzji + opisu konfiguracji pod Linuksem. :))

Mam tylko nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze :).

Komentarze do “Toshiba Portege R500 :>”

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Textile jest włączony. Zobacz składnię (wiki.jogger.pl)

code