Toshiba Portege R500 + Debian GNU/Linux
Toshiba Portege R500, najwyższy z modeli Toshiby z serii Portege trafił ponad miesiąc temu do moich rąk. Oczywiście preinstalowanym systemem była Vista, która w kilka minut trafiła do /dev/null, a w jej miejsce pojawił się Debian GNU/Linux. Niestety, nie obyło się bez dość sporych problemów... W artykule zawarta jest krótka recenzja laptopa oraz, jak to miało miejsce w przypadku moich artykułów o Portege R111 oraz Portege R200 - sposób uruchomienia (prawie) wszystkich możliwości tego sprzętu pod Linuksem.
Specyfikacja techniczna
- Procesor: Core™2 Duo U7600 1.30GHz
- RAM: PC2-5300 DDR2 667MHz 2048MB
- Grafika: Intel® Graphics Media Accelerator 950
- Matryca: WXGA 1280x800 Transreflective(!)
- Dysk: Solid State Drive (SSD) 64GB
- Waga: 780 gram (!!)
Dokładniejszy spis daje nam lspci:
00:00.0 Host bridge: Intel Corporation Mobile 945GM/PM/GMS, 943/940GML and 945GT Express Memory Controller Hub (rev 03) 00:02.0 VGA compatible controller: Intel Corporation Mobile 945GM/GMS, 943/940GML Express Integrated Graphics Controller (rev 03) 00:02.1 Display controller: Intel Corporation Mobile 945GM/GMS/GME, 943/940GML Express Integrated Graphics Controller (rev 03) 00:1b.0 Audio device: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) High Definition Audio Controller (rev 02) 00:1c.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) PCI Express Port 1 (rev 02) 00:1c.2 PCI bridge: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) PCI Express Port 3 (rev 02) 00:1d.0 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #1 (rev 02) 00:1d.1 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #2 (rev 02) 00:1d.2 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #3 (rev 02) 00:1d.3 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #4 (rev 02) 00:1d.7 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB2 EHCI Controller (rev 02) 00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 Mobile PCI Bridge (rev e2) 00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation 82801GBM (ICH7-M) LPC Interface Bridge (rev 02) 00:1f.1 IDE interface: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) IDE Controller (rev 02) 01:00.0 Ethernet controller: Intel Corporation 82573L Gigabit Ethernet Controller 02:00.0 Network controller: Intel Corporation PRO/Wireless 4965 AG or AGN Network Connection (rev 61) 03:0b.0 CardBus bridge: Texas Instruments PCIxx12 Cardbus Controller 03:0b.1 FireWire (IEEE 1394): Texas Instruments PCIxx12 OHCI Compliant IEEE 1394 Host Controller 03:0b.3 SD Host controller: Texas Instruments PCIxx12 SDA Standard Compliant SD Host Controller
Oraz lsusb:
Bus 003 Device 002: ID 08ff:1600 AuthenTec, Inc. AES1600 Bus 002 Device 002: ID 0930:1302 Toshiba Corp. Wireless Broadband (3G HSDPA) SM-Bus Minicard Status Port Bus 001 Device 004: ID 0930:0c05 Toshiba Corp.
To maleństwo skrywa pod maską naprawdę ogromną moc... Aby ją jednak wykorzystać pod Linuksem musimy się troszkę napocić.
Instalacja systemu
Pierwsza przeszkoda. Jedynym systemem, który w ogóle uruchamiał się z LiveCD bez kernel panic było Ubuntu 8.04. Debian wieszał sprzętowo sprzęt po wypisaniu "Checking BIOS" w czasie inicjalizacji jądra, Fedory itp. wyrzucały na ekran przepiękny kernel panic. Domyślam się, że problemem może być dysk SSD bądź też nie obsługiwane jeszcze tablice DSDT. Jakkolwiek - Ubuntu 8.04 wstało bez problemu, więc instalację systemu Debian w wersji niestabilnej (SID) przeprowadziłem wykorzystując mechanizm debootstrap, który to opisałem w jednym ze swoich artykułów :-). Procedura przebiegła bez zarzutów, musiałem jednak ręcznie wgrać jądro z dystrybucji Ubuntu 8.04 do katalogu /boot. Nie nastręczyło to specjalnych trudności. W kilkanaście minut miałem zainstalowaną kompletną, minimalistyczną wersję Debiana na dysku SSD, którą zabootowałem już bez problemów.
Konfiguracja
Jeśli nie wspominam o danym podzespole//sprzęcie oznacza to, że działa on OOTB.
CPU - do poprawnej obsługi skalowania częstotliwości procesora potrzebujemy modułów toshiba_acpi freq_table acpi_cpufreq backlight processor toshiba i wszystkich zależnych od nich. Dodatkowe pakiety:
# apt-get install powersaved acpid kpowersave
Karta graficzna - chipset Intela jest jednym z najlepiej wspieranych obecnie układów graficznych pod linuksem. Ustawiamy sterownik xorg.conf na intel i po bólu, dostajemy pełną akcelerację. Czasem trzeba zainstalować dodatkowy pakiet (np. w przypadku instalacji netinstall):
# apt-get install libgl1-mesa-dri
Moja sekcja Device w xorg.conf:
Section "Device"
Identifier "Generic Video Card"
Driver "intel"
BusID "PCI:0:2:0"
Option "AperTexSize" "65536"
# Option "monitor-VGA" "VGA"
# Option "monitor-TV" "TV"
# Option "monitor-LVCD" "LVCD"
# Option "UseFBDev" "true"
# Option "AccelMethod" "EXA"
# Option "ExaNoComposite" "false"
# Option "MigrationHeuristic" "greedy
EndSection
Jeśli nie będziemy korzystać z aplikacji 3D cztery ostatnie linijki możemy odkomentować - uzyskamy znaczne przyspieszenie wyświetlania 2D.
Karta bezprzewodowa - musimy zainstalować paczkę:
# apt-get install firmware-iwlwifi
oraz załadować moduł:
# modprobe iwl4965
Klawisze dodatkowe - pakiet fnfxd zapewnia pełną obsługę klawiszy dostępnych pod kombinacją Fn+X.
# apt-get install fnfxd
Czytnik linii papilarnych - działa, z wykorzystaniem bilbioteki fprint
Bluetooth - działa praktycznie OOTB, aby sterować modułem Bluetooth musimy zainstalować pakiet:
# apt-get install toshset
Który to umożliwia włączanie//wyłączanie modułu:
# toshset -bluetooth [on|off]
Transreflektywna matryca - co to jest? W modelu Portege R500 matryca jest podświetlana diodami LED, jednakże istnieje możliwość wykorzystania zewnętrznego źródła światła (np. słońca ;-)). W większości modeli laptopów wyjście na słońce całkowicie uniemożliwia pracę, w przypadku R500 sprawa wygląda następująco: SCREEN. W sytuacji, gdy cały ekran laptopa jest oświetlany przez światło słoneczne można całkowicie zgasić diody LED.
# toshset -trmode off
Bo po co marnować baterie? ;-)
Modem GSM - nie działa... Nie ma jeszcze modułów obsługujących ten chipset. Pracuję nad implementacją w C, gdyż bliźniaczy model modemu jest już obsługiwany przez Linuksa. O stanie prac poinformuję.
Dysk SSD - bałem się, że będą kłopoty. Działa jednak OOTB. I to jak!
/dev/sda: Timing cached reads: 1530 MB in 2.00 seconds = 765.03 MB/sec Timing buffered disk reads: 160 MB in 3.02 seconds = 53.01 MB/sec
Pamięć RAM - polecam stworzenie sobie małej partycji (512MB?) w pamięci RAM. 2GB to dużo, po co ma się marnować? A prędkość dostępu zabija...
Timing cached reads: 1528 MB in 2.00 seconds = 764.28 MB/sec Timing buffered disk reads: 64 MB in 0.13 seconds = 504.95 MB/sec
Bateria - osobny podpunkt dla baterii... należy się ;-). Toshiba stworzyła arcydzieło... Na podstawowej baterii z włączonymi wszystkimi urządzeniami (Bluetooth, WiFi, podłączone dwa telefony pod USB) na maksymalnym podświetleniu notebook działa 4 godziny bez przerwy, przy założeniu oszczędzania energii pobór mocy spada do... 6W co umożliwia nieprzerwaną pracę biurową przez (uwaga!) 9 godzin! Oczywiście, to tylko teoretyczne założenie, w praktyce nie osiągnąłem jeszcze na podstawowej baterii czasu dłuższego niż 7 godzin. Przy podłączeniu dodatkowej baterii czasy te ulegają podwojeniu. Czas pracy na maksymalnych obrotach to 8 godzin, z maksymalnym oszczędzaniem szacuję wartość na maksymalną podaną przez firmę Toshiba - 12,5 godziny. Jeszcze nie sprawdziłem ;-).
Jak widać, praktycznie jedyną rzeczą, która nie działa całkowicie jest ten nieszczęsny modem... A szkoda, chciałbym już uniezależnić się od parowania via bluetooth mojej komórki z laptopem w sytuacji, gdy chcę mieć internet w pociągu. Powyższe kroki pozwalają uruchomić i korzystać ze wszystkich możliwości, jakie daje Toshiba Portege R500.
Krótka recenzja
A co sądzę o samym sprzęcie? Cóż... Filigranowy laptop z panoramiczną matrycą wielkości 12,1", na którym jednocześnie uruchomiłem Fallout Tactics oraz World of Warcraft, grając na przemian w jedną i drugą, działający kosmiczną ilość czasu bez prądu, ważący 780 gram (czyli praktycznie tyle, ile waży butelka Heinekena 0.66l po kilku łykach ;-)), wyróżniający się designem praktycznie w każdym miejscu... Cóż mogę o nim sądzić? Może po prostu wymienię minusy.
- Spód obudowy potrafi niemiłosiernie się nagrzać, parząc wręcz uda.
- Pełnowymiarowa klawiatura lekko ugina się pod naciskiem, delikatnie dotyka matrycy przy zamkniętej klapie. Należy pamiętać o zabezpieczeniu matrycy np. ściereczką ;-)
- Jasny kolor - troszkę się brudzi...
- Kiepskie kąty matrycy - chociaż dla mnie to plus, nie lubię jak ktoś patrzy mi w kod.
- Wyjście DSUB dla monitora zewnętrznego za blisko portu USB i zasilania. Nie da się korzystać za bardzo na raz z pendrive wetkniętego w 3 port USB, zewnętrznego monitora i zasilacza
Niestety, sprzęt ten jest drogi. Niestety, jest trudno dostępny (mój musiał być sprowadzany). Niestety, nie działa pod Linuksem wbudowany modem. Niestety, nie jestem w stanie Wam opisać, jak świetny to jest produkt. To trzeba poczuć samemu. Jeśli zastanawiasz się nad sprzętem z wyższej półki - kupuj! Bo warto!
PS. Zacząłem od R111, potem R205... Teraz R500. Wiem, jestem maniakiem tej serii :-)
You're back! :)
Bigger and Better than ever ;-)
Z recenzji wynika, że sprzęt jest całkiem przyjemny chociaż konieczność stosowania szmatki ochronnej na matrycę w sprzęcie tej klasy wydaje mi się być czymś niedopuszczalnym. Przyczepię się jednak do kwestii językowej. Nie powinno być przypadkiem "780 gramów" a nie "gram"?
Sprzęt typowo dla ludzi potrzebujących mobilnych rozwiązań, na desktopa raczej się nie nadaje. Ile łącznie za wszystko zapłaciłeś?
O, z tą baterią to mnie zaskoczyłeś - mój Asus ledwo dwie godzinki wyciąga. Jakie ona ma parametry? Może sobie po prostu wymienię w moim na jakąś mocniejszą :)
Odnośnie wykorzystania RAMu jako dysk, mam w /etc/fstab
tmpfs /tmp tmpfs defaults 0 0
tmpfs /var/tmp tmpfs defaults 0 0
Domyślnie zajmuje 1KB pamięci, rozrasta się maksymalnie do 1GB. BTW RAM pod linuksem zdecydowanie się nie marnuje, porównaj prędkość operacji dyskowych (np. baza danych SQLite, albo duży checkout z SVN) pod Windowsem i Linuksem. Znacząca różnica prędkości wynika z porządnego buforowania.
No i "pamięć RAM" to tautologia, błąd logiczny.
Mógłbyś włączyć podgląd komentarzy ;-)
@salvadhor - podejrzewam, że nie jest specjalnie pojemna skoro laptop tak niewiele waży. Większe znaczenie w tym przypadku ma energooszczędność. Inna sprawa, że rzeczywiście krótki masz ten czas pracy na baterii. Na moim MacBooku Pro zdarzyło mi się pracować 5 godzin (przy wyłączonym WiFi, Bluetooth i mocno przyciemnionej matrycy). W "normalnych" warunkach wytrzymuje jakieś 3-3,5h.
Swoją drogą to skąd autor wziął wagę laptopa? Na polskiej stronie Toshiby jest napisane, że laptop ten waży 0,979kg. Jeszcze odnośnie bezprzewodowej karty sieciowej. Jak jest z obsługą Draft-N pod Linuksem?
P.S.
Popieram "skolima". Przydałaby się opcja podglądu komentarzy :-)
Draft-N działa bezproblemowo, dwa dni temu taką samą sieciówkę uruchamiałem pod Gentoo. Łatwiej i stabilniej niż pod Windows Vista (która wymaga restartu, żeby połączyć się z siecią o ukrytym SSID).
tylko pozazdroscic. podejrzewam ze musialbym pracowac kilka lat zeby sobie na niego pozwolic :]
Yyyy, a działa u Ciebie wejście słuchawkowe?? Ja musiałem dopisać do alsy model=acer bo model=toshiba nic nie dawało. I teraz działa wejście słuchawkowe ale jednocześnie też działa głośnik laptopa.
> # Spód obudowy potrafi niemiłosiernie się nagrzać, parząc wręcz uda.
Cudów nie ma. Albo górą albo dołem albo bokami. Górą szłoby w dłonie więc zakłada się, że laptop na stole.
> Nie powinno być przypadkiem "780 gramów" a nie "gram"?
Powinno. :)
Żyjesz mój imienniku. Mi w tym wszystkim podoba się ten Heineken 0.66 :). Waga bardzo i bateria bardzo fajna :). Ale jak się pisze kod na 12 calach to nie całkiem pojmuję, mi moje 15 czasem się za mało wydaje.
Sugestia: na tym dysku SSD warto postawić coś innego niż standardowy ext3 czy reiser. Np. jffs2 -- fs specjalnie przygotowany do działania z dysków "flashowych". Np. OpenMoko z niego korzysta. Niektóre operacje na plikach mogą wtedy jeszcze przyspieszyć, ponoć jest też bezpieczniejszy dla SSD.
Dużo komentarzy dużej ilości człowieków ;-) Milutko! :)
@ximian - rzeczywiście powinno być "gram", zaraz zmienię :-)
@Walker - sprawdź po prostu ceny w sklepach ;-) Teraz jest troszkę tańszy, ja kupiłem za 7k zł, bo chciałem mieć full gwarancję itp. Na allegro za 5k zł można dostać, ale... bałem się troszkę... Za długo marzyłem o tym sprzęcie (pół roku ponad).
@salvadhor - bateryjka ma 62640 mWh. Kupiłem specjalnie tą "primatry extended". Laptop pobiera od 6W do 11W, raz wyciągnąłem 14W. Sama bateria to prawie 2/3 wagi całego laptopa, waży ponad 400 gram. (nie pamiętam ile, ale ważyłem wszystkie komponenty sam :-)). Laptop z wyjętą baterią jest po prostu PRZERAŻAJĄCO lekki... utrzymałem go na jednym wyciągniętym palcu (tylko równowagę musiałem złapać ;]). Nie wiem jak zmieścili tyle cudów do takiego maleństwa.
@ximian - draft-N działa :). A podgląd komentarzy zrobię jutro w pracy, na Wasze życzenie.
@Nemeczek - działa wejście słuchawkowe i podobnie jak u Ciebie - nie wyłącza głośniczka. Ale zero problemu. Wyciszam sobie wtedy kanał głośniczka i zostaje samo "Master" i "PCM" dzięki czemu słyszę tylko dźwięk w głośniczkach. Nie jest to ani troszkę uciążliwe w sumie, dlatego o tym nie wspomniałem. Nic nie musiałem dopisywać do alsy.
@Seban - co do kodu. Uwierz - pisze się genialnie :)). Używam KDE'owskiego Konsole z zakładkami, w każdej zakładce 1 ViM z oknem split, czcionka Mono 8 i swoje kolorowanie. Gorzej z filmami - ale po to mam 19" na biurku :D
@Liori - nie zastanawiałem się nad tym... Nie używam ani ext3 ani reiserfs (tzn. reiser na serwerach i routerach w sieci mam, nie w domu :]), na R500 siedzi obecnie XFS. Zastanowię się nad innym systemem plików. Jednakże urban legend traktujący o niskiej żywotności SSD to bajka. One wytrzymują nawet więcej niż HDD.
A jeśli ktoś jest z Wrocławia to zapraszam - można sobie obejrzeć na żywo ;-). Niedługo będę też w Gdańsku (wrzesień) i na Mazurach pewnie (koniec sierpnia), więc także zapraszam ;-).
W Gdańsku .... :D Zapamiętam. Vim, czcionka 8 - każdy ma swoje zboczenia
hmmm niepomyslalem zeby z ramu zrobic dysk :> w sumei sam mam 2gb i cos bede musial z tym pomyslec .... musze poszukac jakies how to :> chyba ze ktos tu ma gotowe rozwiazanie :P
DK - jutro napiszę na joggera
Seban - zapamiętaj ;-)
DK, ramdisk to świetna sprawa, zwłaszcza gdy umieścić tam tempa dyskożernych programów - Corel albo Photoshop dostają niemiłosiernego kopa. Prosty rachunek - dysk twardy to max. ~50 MB/s, ramdisk - zależy od typu pamięci, ale nawet kilka GB/s. :>
Problem w skalkulowaniu wielkości ramdysku względem tempa, bo nie każdy program potrafi wybrnąć dobrze z sytuacji, gdy kończy się miejsce na dysku z tempem... Maniakom polecam przeniesienie swapa na ramdisk, też sporo daje zwłaszcza gdy ma się manierę otwierania na raz mnóstwa programów, okien i tabów przeglądarce a zarazem nawyk nierestartortowania komputera tygodniami. ;) W przeciwnym razie to tak sobie się to opłaca. Mam 1500 MB RAM i Debian pod koniec dnia góra 50 mega swapa zajmuje, więc nie bardzo się opłaca.
W linuksie stworzenie ramdiska to mały dopisek do jądra w bootmanagerze. Najlepiej jest w Mac OS X - nawet nie trzeba restartować systemu, yeah! :D
Swap na ramdisku - nie ma sensu, to jakaś koszmarna rekurencja jest. Wyłącz swap po prostu. A jeśli przy 1.5GB RAMu linux wchodzi na swap w ogóle, to albo robisz coś strasznie nietypowego, albo jakaś aplikacja Ci mocno cieknie (jeśli masz w przeglądarce zainstalowany Flash, to koniecznie dodaj Flashblock - kod Adobe jest potworny pod względem wycieków). U mnie przy normalnym użytkowaniu komputerów (serwer/desktop/workstation) i umiarkowanych uptime (średnio 30 dni) swap wykorzystywany jest tylko do zapisywania danych przy hibernacji.
Odnośnie "jak to zrobić", to chyba mój pierwszy komentarz niezauważony przeszedł. Jedna linijka w /etc/fstab, potem "mount -a" i już ramdisk działa. Żadnego restartu, pamięć nie jest zajęta na sztywno - w fstab określa się tylko, ile maksymalnie może zająć ramdisk (domyślnie 1GB), nieużywany zajmuje 15KB RAM.
Dwa pytania, wydaje mi się - istotne w przypadku laptopa:
1. Czy włączają się wentylatory (skoro spód jest "parzący")? Hałas (np. z hp2133) może zabić całą przyjemność z posiadania małego cacka.
2. Czy działa usypianie (suspend, nie hibernate)?
@przemex - muszę się nie zgodzić co do tego swapu na ramie. To jakiś paradoks - swap jest wykorzystywany wtedy gdy ram się skończy. Można sobie przecież zachowanie SWAPu dostosować ;]
@Studzinski:
AD1. wentylatorek mały działa przez cały czas, praktycznie niesłyszalnie (nawet w nocy). W czasie wzrostu temperatury powyżej 60 stopni włącza się drugi bieg, który w nocy już słychać, w dzień... raczej nie :-). W przypadku długiej gry w WoW włącza się trzeci bieg. Słyszalny, aczkolwiek nie nieprzyjemny. Po prostu - chłodzi. Kilkaset razy ciszej niż dowolny Desktop. Istnieje bieg 4, wymuszany. Wiatrak chodzi jak odrzutowiec, ale pomaga czasem w sytuacji, gdy naprawdę widzimy że coś jest nie tak. Włącza się też automatycznie przy 100 stopniach na procesorze podobno.
AD2. działa supend2ram, bajecznie wręcz. Nie wyłączam laptopa kompletnie. Ustawiłem sobie hibernację w czasie zamknięcia pokrywy.
@salvadhor: Wydaje mi sie, ze krotki czas dzialania na baterii to juz uroda ASUSa (i jedna z niewielu wad maszyn tej firmy).
Doswiadczenie z laptopami ASUS, HP i Lenovo pozwala wyciagnac wniosek, ze problem dotyczy tylko ASUSa - pozostali "gracze" radza sobie duzo lepiej - na moim aktualnym Lenovo N200 moge pracowac spokojnie 2.5-3h, w tym spokojnie obejrzec dlugi film :)
[Dla porownania - ASUS czasem nie dawal rady odtworzyc godzinnego filmu dokumentalnego, z dysku of korz]
Nieźle. Obyło się jak widać bez kompilacji czegokolwiek. To bardzo miło. :) Jak rozumiem testowałeś Lennego.
Swap na ramdysku? Kompletny nonsens.
@nigth
A jak doładnie wyciszasz ten kanał głośniczka? U mnie sypnął się applet na pasku a w alsamixer master wycisza obydwa (głośnik+słuchawki). PCM podobnie.
Za tyle kasy to wolałbym MacBooka Air.
@Witek - kompilacja jedynie fprint'a, ale mądrzy i tak znajdą paczki :))
@Nemeczek - alsamixerem zrób 'mute' na "Front" i włącz drugą pozycję, o tak: http://night.connecta.pl/2008-08-01-165643_1280x800_scrot.png
@Adam - produktu Apple już w życiu nie kupię. Są gusta i guściki. A MBA miałem w łapkach przez kilka dni - subieywniekt sądząc super sprzęt, ale nie dla mnie.
HP Compaq 2510p i Lenovo ThinkPad X200 też są lepsze od tej Toshiby.
No to mamy następcę - dziś na polskiej stronie Toshiby pojawiła się portege R600 :) Może chociaż ceny R500 troszkę opadną...
udało się z tym modemem? mam taki sam sprzęt i u mnie mimo wszelkich zaklęć nie chce działać.
W ubuntu 9.10 modem działa out-of-the-box!