night@server.room
Night spędził noc w serwerowni. Wraz z Łukaszem wybraliśmy się na nocne przepinanie kabelków, wstawianie maszyn do szafy rackowej, wyłączanie zasilania, bawienie się przyciskami POWER na serwerach produkcyjnych i psucie BGP//OSPF i podobnych szkaradztw w naszej firmie ;-). Oj, cóż to była za noc...
Ku potomności kilka spostrzeżeń:
- Skrętka musi być wpięta do switcha, aby dwa urządzenia się wzajemnie widziały.
- Jeśli dwa urządzenia się nie widzą może to oznaczać, że Twoja noga stanęła na skrętce
- Jeśli jesteś pewien, że nie poruszyłeś żadnego kabelka - na 100% to zrobiłeś ;-)
- Urządzenia elektryczne działają znacznie lepiej gdy są podłączone do prądu...
- Ustrojstwo z żarówkami o łącznej mocy 3KW(!) skutecznie rozładowuje UPS'a w dwie godziny, dodatkowo oświetlając stanowisko pracy
- Jedzenie sucharków z serkiem topionym jest fajne ;-)
- DRBD ssie......
- Jeśli po pewnej modyfikacji plików konfiguracyjnych coś nie działa - na 100% nie zrobiłeś kopii bezpieczeństwa. Jeśli ją zrobiłeś - będzie to nadal kopia która nie działa
- Route Flap Dampening nie jest fajny. AS'y bardzo nie lubią, jak Twoja sesja BGP pojawia się i znika :]
- Powrót do domu po nieprzespanej nocy, rowerem, o 7 nad ranem nie jest wskazany. Wybierz tramwaj
- Widok Wrocławia w nocy, z dachu, jest po prostu zniewalający...
Słowem - było śmiesznie, zabawnie, czasem tragicznie i bardzo produktywnie. Dzięki Łukasz! :]
Kilka fotek:

Początek prac. Na ekranie spostrzegawczy zobaczą program pocztowy Pine ;-).

Urządzenia elektryczne raczej lubią prąd. Szczególnie szafy serwerowe. Szczególnie, gdy UPS jest na wykończeniu... ;-) Mina zabójcy :P I widać kawałek koszulki :]

Serwerek 3U, lekkie to to nie było... Delikatne zmęczenie zaczyna się pojawiać. Oldskulowa koszulka :-)

Koniec prac. Awaria człowieka. Przy okazji padło DRBD, pojawił się Route Flap Dampening, 'telnet localhost 2605', czyli demon BGPd przestał odpowiadać i wszystko się skaszaniło. Trzeba było ratować sytuację ;-).
Oj, działo się działo :D.
Na drugim zdjęciu raczej wyszłeś jakbyś chciał się powiesić :D. Przed Tobą na samej górze jest kabel/lina, który wygląda jak pętla :D. Koszulka faktoza super :D.
Tak, lina o której wspominasz to tzw. ostatnia szansa. Jak wszystko padnie, to zostaje tylko ona ;-).
a poważnie:
To pomieszczenie na drugim zdjęciu znajduje się na sporej wysokości. Drzwi są umieszczone "od drugiej strony" schodów, lina (pętla) ułatwia wejście od tyłu do pomieszczenia. Trzyba wyskoczyć ze schodów, przytrzymać się pętelki i wspiąć na drzwi//futrynę ;-). Ot, taki bajer :D. Jedną nogą stoję na futrynie, drugą na poręczy od schodów :]
Niezły bajer - złodziej nie siada :).
'wyszedles' nieuku :F
"weszłem, bekłem i wyszłem" :D
A mnie zastanawia czemu te dlugie wlosy spięte w kucyk (jakie to babskie!!!) to takie typowe wsrod serweronocnych marków?
Bo jak skaczesz między 2 serwerowaniami, łazisz po dachu, siadasz do konsoli z klawiaturą na wysokości kolan itd. to NAJGORSZE w tym wszystkim są wszędobylskie, latające włosy. ;] Lepiej spiąć i mieć z głowy....
To po co w ogóle mieć takie długie? To niemęskie! :D :P
Bo lubię ;-) I dziewczyny też lubią :] I na koncertach się przydają.
Oczywiście że lubią. Uwielbiają.
Jeśli facet umie zadbać o takie kłopotliwe włosy, poradzi sobie z kobietą. ;>
@babib - hehehe ;-) Niezły komentarz ;]
A ja ostatnio moje długie ściąłem, bo mnie wkurzały ;P Może za rzadko spinałem?... xD
@hodak - jeśli zapuszczane dłużej niż 3 lata - zbrodnia. Jeśli krócej - to nie były długie włosy :P
@babib - te co mam na zdjęciach zapuszczałem od zera przez 1.5 roku. Chyba mi szybiko rosną ;-) Mam nawet w paszporcie sprzed 2 lat zdjęcie z krótkimi włosami ;))
@hodak - jakkolwiek - zbrodnia! ;]
No ja przez 3,5 roku ;P A długie były na jakieś 40cm... xD
@night - no to faktycznie przyrost owłosienia na głowie bije u Ciebie rekordy prędkości ;)
@hodak - tyle czasu zapuszczane, i przez zwykłe wkurzanie ścięte zostały? Tak je pokarałeś? Za jakie grzechy? :P
babib: no tak ;P No i jeszcze strasznie gorąco w takich... xD
Gorąco? Oj, nie zgodzę się! Nigdy nie odczuwałem różnicy między brakiem włosów a ich większą ilością - w stosunku do odczuwanej temperatury.
nigh: no a dla mnie to była katorga ;P zwłaszcza, że generalnie dość szybko i obficie się pocę... xD
Eee, 'gorąco' to tylko głupia wymówka. W długich włosach nawet chłodniej, bo lepiej odbijają promienie słoneczne, i to na dużej powierzchni :D
Chyba, że miałeś czarne i mocno kręcone, to faktycznie jakieś usprawiedliwienie. ;)
Soory za Off Top;p Ale skąd macie tą zajefajną maskotkę (siedzi pod lampą) z 1 foty... ;p
Zdjęcia gdzieś posiało :) Proszę o reedycję :D