Psi i GPG
Muszę ze wstydem przyznać, że mimo wielomiesięcznego użytkownia
psi-pedrito dopiero dziś
zainteresowałem się jedną z opcji, które oferuje. Chodzi mi o
osobisty klucz cyfrowy umożliwiający szyfrowanie rozmów. Jako że
mam fioła na punkcie zabezpieczeń, musiałem wygenerować także swój.
;-)
Aby korzystać z udogodnień Open PGP musimy
odwiedzić http://www.gnupg.org/ i zaopatrzyć się w sam program. (W
Debianie oraz Ubuntu program ten znajduje się w standardowych
repozytoriach pod nazwą "gnupg") Na początek generowanie własnych
kluczy:
gpg --gen-key
Kolejnym krokiem po wygenerowaniu naszego klucza będzie jego upublicznienie:
gpg --export --armor > moj_klucz_publiczny.asc
Oczywiście podajemy swoją nazwę klucza.
Klucze przyjaciół dodajemy w bardzo podobny sposób:
gpg --import klucz_kolegi.asc
Samo ustawienie Psi ogranicza się do kilku kliknięć w ustawieniach konta i wyborze naszego klucza. Podczas rozmowy szyfrujemy nasze wiadomości zamykając ikonkę kłódki. Więcej informacji można doczytać z FAQ samego Open PGP oraz w dokumentacji Psi
Filozofia Opisów
Komunikatory internetowe
codzień zyskują nowych użytkowników. Niestety, muszę z przykrością stwierdzić, że większość z nich
nic sobie nie robi z prawa do prywatności innych osób. Mam na myśli statusy. Używam znakomitego
komunikatora psi-pedrito korzystającego z protokołu
XMPP, opisy statusów mogą się różnić w zależności
od stosowanego oprogramowania:
- "Dostępny" - możesz odzywać się w każdej chwili i być
pewny, że odpiszę. "Dostępny" nie oznacza jednak, że poświęcę Tobie cały mój czas. Używam tego
statusu w czasie przeglądania Internetu, ściągania poczty czy rozmowy z innymi ludźmi, dlatego nie
oczekuj otrzymania wiadomości zwrotnej w 2koma4 sekundy.
"Chętny do rozmowy" - status ten oznacza, że przybywam przed komputerem i cały swój czas poświęcę rozmowie z Tobą. Odpiszę w kilka sekund na Twoją wiadomość
"Zaraz wracam" - status generowany automatycznie, gdy nie przebywam przed komputerem od 3 minut. Oznacza, że być może zaraz podejdę do komputera i odczytam Twoją wiadomość.
"Nieobecny" - odszedłem od biurka, lub nawet wyszedłem z domu. Nie licz na szybką odpowiedź z mojej strony.
"Nie przeszkadzać" - przebywam przed monitorem, ale kategorycznie nie życzę sobie abyś pisał do mnie cokolwiek. Jeśli napiszesz, licz się z konsekwencjami swojego czynu. Nie oczekuj także odpowiedzi.
"Rozłączony" - mam wyłączony komputer.
AD.1
Uzupełnieniem statusów jest status opisowy, tekst wyświetlany w większości komunikatorów pod
statusem właściwym. Często umieszczam tam swoje przemyślenia, czasem teksty utworów. W wyjątkowych
przypadkach znajduje się tam opis czynności które wykonuję. Zatem, status "Nieobecny" z opisem "W
kinie" oznacza że poszedłem do kina, wrócę w najbliższym czasie. Status "Nie przeszkadzać" z opisem
"DND" zabrania kategorycznie odzywać się do mnie.
AD.2
Nigdy nie używam statusu "Niewidoczny". Uważam, że skoro kultura nakazuje nam zdjąc
rekawiczki przed podaniem komuś ręki, zdjąć buty w czyimś domu lub zdjąc okulary w czasie
konferencji, to ta sama kultura nakazuje nam "zrobienie sie" "Dostępnym" w czasie rozmowy z innymi
ludźmi. Czekam na chwilę, gdy Serwery IM otrzymując komunikat <presence type="invisible"
> bedą go interpretować jako <presence type="offline" >. W skrócie - chcesz ze
mną porozmawiać? Zrób się Dostępny.
AD.3
Nie toleruję żadnego typu łańcuszków szcześcia, reklam etc. Korzystam z protokołu Jabber po to, aby
nie mieć takich niespodzianek. Jeśli sądzisz, że wysłanie 465 bajtów danych przez około 8 serwerów
pomoże biednemu małemu afrykańskiemu chłopcu pozbyć się choroby głodowej, to trwaj w tym
przekonaniu dalej. Wysyłając wiadomość tego typu do mnie licz się z natychmiastowym cofnięciem
autoryzacji i/lub zablokowaniem rozmów na czas nieokreślony.
AD.4
Jelonków, czyli osób korzystających z Gadu-Gadu i wyszukujących "ofiary" poprzez katalog
użytkowników, po czym zadających pytania w stylu "z kad klikash?" nie toleruję. Chcesz porozmawiać?
To miej konkretny powód//temat.
AD.5
W czasie rozmowy ze mną używaj poprawnej polszczyzny. W przypadku problemów z domniemaną
dysortografią, dysleksją czy innymi dysfunkcjami polecam Słowniki
Online PWN i pochodne. Mam na tym punkcie fioła. Pamiętaj, że poprawność ortograficzna i
gramatyczna jest pierwszym, po czym poznajemy człowieka przez Internet. To także wyznacznik kultury
osobistej. Jak mnie potraktujesz, tak ja potraktuje Ciebie.
AD.6
I już po ostatnie. Jeśli sądzisz, że nachalne pisanie "jesteś??!?!!" lub "heeej?!" w czasie, gdy
nie odpowiadam, ściągnie mnie magiczną siłą siłą przed ekran monitora, to wiedz że skutek takiego
działania jest zupełnie odwrotny. Widzę wszystkie wiadomości oraz na wszystkie wiadomości odpisuję.
W odpowiednim czasie oczywiście.
Inspirację na wpis zaczerpnąłem od Sebana oraz w wyniku masowej korespondencji z "niewidocznymi" ludźmi.
