<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Sebastian Łuczak - Night|Linux Jogger</title><link>http://night.jogger.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 04:28:25 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Oszczędzanie energii - Toshiba Portege R500</title><link>http://night.jogger.pl/2008/08/02/oszczedzanie-energii-toshiba-portege-r500/</link><description>&lt;p&gt;Po publikacji &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2008/07/31/toshiba-portege-r500-debian-gnu-linux/&quot;&gt;artykułu&lt;/a&gt; o konfiguracji notebooka Toshiba Portege R500 pod systemem Debian GNU/Linux wiele osób odezwało się do mnie z pytaniem &quot;Jak to jest możliwe, że Twój laptop działa tak długo i pobiera tak mało prądu?! To niemożliwe!&quot;. Niedowierzali tym słowom:&lt;br&gt;
&lt;code&gt;Na podstawowej baterii z włączonymi wszystkimi urządzeniami (Bluetooth, WiFi, podłączone dwa telefony pod USB) na maksymalnym podświetleniu notebook działa 4 godziny bez przerwy, przy założeniu oszczędzania energii pobór mocy spada do... 6W co umożliwia nieprzerwaną pracę biurową przez (uwaga!) 9 godzin! Oczywiście, to tylko teoretyczne założenie, w praktyce nie osiągnąłem jeszcze na podstawowej baterii czasu dłuższego niż 7 godzin.&lt;/code&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Pierwszy screen obrazuje sytuację, gdy wszystkie możliwości sprzętu są aktywne, działa karta Wi-Fi, Bluetooth, jasność matrycy jest ustawiona na maksymalny poziom etc. KPowerSave informuje, że czas działania laptopa oscyluje w granicach 5 godzin (bateria jest maksymalnie naładowana).&lt;br&gt;
Drugi zrzut ekranu wykonałem, gdy wyłączyłem WiFi, moduł Bluetooth oraz przyciemniłem matrycę do poziomu 2/7 (gdzie 7/7 to maksymalna wartość, 1/7 to minimalna a 0/7 to wyłączone podświetlenie matrycy). Dodatkowo wyłączyłem obsługę PCMCIA oraz kart SD (generują bardzo dużo przerwań). KPowerSave poinformował, że notebook powinien pracować około 6 godzin i 44 minut, jednak PowerTop uruchomiony w tle pokazuje długoterminowe działanie w granicach 7 i pół godziny. To maksymalny wynik jaki udało mi się uzyskać nie uciekając się do prób zaawansowanego oszczędzania energii. Niestety, mój kernel wywołuje dużo przerwań między swoimi dwoma rdzeniami, co jest bolączką jądra 2.6.24. Nie mam zamiaru go na razie zmieniać, zbyt leniwy jestem ;-). Sądzę, że mógłbym po odpowiednim dobraniu jądra zyskać około pół godziny.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Oczywiście, można posunąć się dalej! W tym celu napisałem prosty skrypt Basha, który wywołany na Toshibie Portege R500 włączy wszystkie możliwe funkcje oszczędzania energii i pozwoli pracować na podstawowej baterii do 9 godzin. Skrypt wyłącza następujące urządzenia:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Porty USB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Czytnik kard SD oraz slot PCMCIA&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kartę bezprzewodową (karta ethernet działa)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kartę dźwiękową&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;CDROM&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza podświetlenie matrycy do najniższego poziomu (1/7)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wyłącza obsługę NFS (generuje sporo przerwań)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Zapytacie &quot;po co?!&quot;. Jasne, to sztuka dla sztuki :-). Po prostu lubię się bawić ;-). I jeszcze bardziej - lubię pisać w Bashu :-). Ponadto - używam tego skryptu jadąc pociągiem, gdy piszę np. nowy artykuł, dokańczam swoje programy lub po prostu oglądam film (wtedy włączam tylko kartę dźwiękową).&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Skrypt znajdziecie &lt;a href=&quot;http://night.connecta.pl/oszczedzaj&quot;&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Przetestowany został na dystrybucyjnym jądrze Debiana w wersji 2.6.24, nie zamieszczam go w całości, gdyż ma 221 linijek.&lt;br&gt;
Po kilku modyfikacjach można go z powodzeniem używać na dowolnym laptopie - zmianić należy funkcję odpowiedzialną za włączanie//wyłączenia karty wifi, Bluetooth oraz karty dźwiękowej.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Enjoy!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 02 Aug 2008 21:49:42 +0200</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2008/08/02/oszczedzanie-energii-toshiba-portege-r500/</guid><category>Bash</category><category>Debian</category><category>konsola</category><category>Linux</category><category>Programowanie</category><category>Techblog</category><category>oszczędzanie energii toshiba portege night</category></item><item><title>Toshiba Portege R500 + Debian GNU/Linux</title><link>http://night.jogger.pl/2008/07/31/toshiba-portege-r500-debian-gnu-linux/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.toshibadirect.com/images/products/prod_portegeR500_225.jpg&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;right&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.toshibadirect.com/td/b2c/cmod.to?coid=-33781&quot;&gt;Toshiba Portege R500&lt;/a&gt;, najwyższy z modeli Toshiby z serii Portege trafił ponad miesiąc temu do moich rąk. Oczywiście preinstalowanym systemem była Vista, która w kilka minut trafiła do /dev/null, a w jej miejsce pojawił się Debian GNU/Linux. Niestety, nie obyło się bez dość sporych problemów... W artykule zawarta jest krótka recenzja laptopa oraz, jak to miało miejsce w przypadku moich artykułów o &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/03/04/toshiba-port-g-r111-ubuntu/&quot;&gt;Portege R111&lt;/a&gt; oraz &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/11/06/toshiba-portege-r200-debian-gnu-linux/&quot;&gt;Portege R200&lt;/a&gt; - sposób uruchomienia (prawie) wszystkich możliwości tego sprzętu pod Linuksem.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Specyfikacja techniczna&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Procesor: Core™2 Duo U7600 1.30GHz&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;RAM: PC2-5300 DDR2 667MHz 2048MB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Grafika: Intel® Graphics Media Accelerator 950&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Matryca: WXGA 1280x800 Transreflective(!)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dysk: Solid State Drive (SSD) 64GB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Waga: 780 gram (!!)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Dokładniejszy spis daje nam &lt;i&gt;lspci&lt;/i&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
00:00.0 Host bridge: Intel Corporation Mobile 945GM/PM/GMS, 943/940GML and 945GT Express Memory Controller Hub (rev 03)
00:02.0 VGA compatible controller: Intel Corporation Mobile 945GM/GMS, 943/940GML Express Integrated Graphics Controller (rev 03)
00:02.1 Display controller: Intel Corporation Mobile 945GM/GMS/GME, 943/940GML Express Integrated Graphics Controller (rev 03)
00:1b.0 Audio device: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) High Definition Audio Controller (rev 02)
00:1c.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) PCI Express Port 1 (rev 02)
00:1c.2 PCI bridge: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) PCI Express Port 3 (rev 02)
00:1d.0 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #1 (rev 02)
00:1d.1 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #2 (rev 02)
00:1d.2 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #3 (rev 02)
00:1d.3 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB UHCI Controller #4 (rev 02)
00:1d.7 USB Controller: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) USB2 EHCI Controller (rev 02)
00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 Mobile PCI Bridge (rev e2)
00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation 82801GBM (ICH7-M) LPC Interface Bridge (rev 02)
00:1f.1 IDE interface: Intel Corporation 82801G (ICH7 Family) IDE Controller (rev 02)
01:00.0 Ethernet controller: Intel Corporation 82573L Gigabit Ethernet Controller
02:00.0 Network controller: Intel Corporation PRO/Wireless 4965 AG or AGN Network Connection (rev 61)
03:0b.0 CardBus bridge: Texas Instruments PCIxx12 Cardbus Controller
03:0b.1 FireWire (IEEE 1394): Texas Instruments PCIxx12 OHCI Compliant IEEE 1394 Host Controller
03:0b.3 SD Host controller: Texas Instruments PCIxx12 SDA Standard Compliant SD Host Controller
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Oraz &lt;i&gt;lsusb:&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
Bus 003 Device 002: ID 08ff:1600 AuthenTec, Inc. AES1600
Bus 002 Device 002: ID 0930:1302 Toshiba Corp. Wireless Broadband (3G HSDPA) SM-Bus Minicard Status Port
Bus 001 Device 004: ID 0930:0c05 Toshiba Corp.
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;To maleństwo skrywa pod maską naprawdę ogromną moc... Aby ją jednak wykorzystać pod Linuksem musimy się troszkę napocić.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Instalacja systemu&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Pierwsza przeszkoda. Jedynym systemem, który w ogóle uruchamiał się z LiveCD bez kernel panic było Ubuntu 8.04. Debian wieszał sprzętowo sprzęt po wypisaniu &quot;Checking BIOS&quot; w czasie inicjalizacji jądra, Fedory itp. wyrzucały na ekran przepiękny kernel panic. Domyślam się, że problemem może być dysk SSD bądź też nie obsługiwane jeszcze tablice DSDT. Jakkolwiek - Ubuntu 8.04 wstało bez problemu, więc instalację systemu Debian w wersji niestabilnej (SID) przeprowadziłem wykorzystując mechanizm debootstrap, który to opisałem w &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/06/16/instalacja-systemu-z-wykorzystaniem-debootstrap/&quot;&gt;jednym ze swoich artykułów&lt;/a&gt; :-). Procedura przebiegła bez zarzutów, musiałem jednak ręcznie wgrać jądro z dystrybucji Ubuntu 8.04 do katalogu /boot. Nie nastręczyło to specjalnych trudności. W kilkanaście minut miałem zainstalowaną kompletną, minimalistyczną wersję Debiana na dysku SSD, którą zabootowałem już bez problemów.&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Konfiguracja&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie wspominam o danym podzespole//sprzęcie oznacza to, że działa on OOTB.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;CPU&lt;/b&gt; - do poprawnej obsługi skalowania częstotliwości procesora potrzebujemy modułów &lt;i&gt;toshiba_acpi freq_table acpi_cpufreq backlight processor toshiba&lt;/i&gt; i wszystkich zależnych od nich. Dodatkowe pakiety:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install powersaved acpid kpowersave
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Karta graficzna&lt;/b&gt; - chipset Intela jest jednym z najlepiej wspieranych obecnie układów graficznych pod linuksem. Ustawiamy sterownik xorg.conf na &lt;i&gt;intel&lt;/i&gt; i po bólu, dostajemy pełną akcelerację. Czasem trzeba zainstalować dodatkowy pakiet (np. w przypadku instalacji netinstall):&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install libgl1-mesa-dri
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Moja sekcja &lt;i&gt;Device&lt;/i&gt; w xorg.conf:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
Section &quot;Device&quot;
        Identifier      &quot;Generic Video Card&quot;
        Driver          &quot;intel&quot;
        BusID           &quot;PCI:0:2:0&quot;
        Option &quot;AperTexSize&quot;    &quot;65536&quot;
#       Option          &quot;monitor-VGA&quot;  &quot;VGA&quot;
#        Option          &quot;monitor-TV&quot;   &quot;TV&quot;
#        Option          &quot;monitor-LVCD&quot; &quot;LVCD&quot;

#        Option      &quot;UseFBDev&quot;           &quot;true&quot;
#        Option      &quot;AccelMethod&quot;        &quot;EXA&quot;
#        Option      &quot;ExaNoComposite&quot;     &quot;false&quot;
#        Option      &quot;MigrationHeuristic&quot; &quot;greedy
EndSection
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie będziemy korzystać z aplikacji 3D cztery ostatnie linijki możemy odkomentować - uzyskamy znaczne przyspieszenie wyświetlania 2D.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Karta bezprzewodowa&lt;/b&gt; - musimy zainstalować paczkę:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install firmware-iwlwifi
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;oraz załadować moduł:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# modprobe iwl4965
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Klawisze dodatkowe&lt;/b&gt; - pakiet &lt;i&gt;fnfxd&lt;/i&gt; zapewnia pełną obsługę klawiszy dostępnych pod kombinacją Fn+X.&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install fnfxd
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Czytnik linii papilarnych&lt;/b&gt; - działa, z wykorzystaniem bilbioteki &lt;a href=&quot;http://reactivated.net/fprint/wiki/Main_Page&quot;&gt;fprint&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Bluetooth&lt;/b&gt; - działa praktycznie OOTB, aby sterować modułem Bluetooth musimy zainstalować pakiet:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install toshset
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Który to umożliwia włączanie//wyłączanie modułu:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# toshset  -bluetooth [on|off]
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Transreflektywna matryca&lt;/b&gt; - co to jest? W modelu Portege R500 matryca jest podświetlana diodami LED, jednakże istnieje możliwość wykorzystania zewnętrznego źródła światła (np. słońca ;-)). W większości modeli laptopów wyjście na słońce całkowicie uniemożliwia pracę, w przypadku R500 sprawa wygląda następująco: &lt;a href=&quot;http://www.ruggedpcreview.com/images/toshiba_r500_lighting.jpg&quot;&gt;SCREEN&lt;/a&gt;. W sytuacji, gdy cały ekran laptopa jest oświetlany przez światło słoneczne można całkowicie zgasić diody LED.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# toshset  -trmode off
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Bo po co marnować baterie? ;-)&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Modem GSM&lt;/b&gt; - nie działa... Nie ma jeszcze modułów obsługujących ten chipset. Pracuję nad implementacją w C, gdyż bliźniaczy model modemu jest już obsługiwany przez Linuksa. O stanie prac poinformuję.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Dysk SSD&lt;/b&gt; - bałem się, że będą kłopoty. Działa jednak OOTB. I to jak!&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
/dev/sda:
 Timing cached reads:   1530 MB in  2.00 seconds = 765.03 MB/sec
 Timing buffered disk reads:  160 MB in  3.02 seconds =  53.01 MB/sec
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Pamięć RAM&lt;/b&gt; - polecam stworzenie sobie małej partycji (512MB?) w pamięci RAM. 2GB to dużo, po co ma się marnować? A prędkość dostępu zabija...&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
 Timing cached reads:   1528 MB in  2.00 seconds = 764.28 MB/sec
 Timing buffered disk reads:   64 MB in  0.13 seconds = 504.95 MB/sec
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Bateria&lt;/b&gt; - osobny podpunkt dla baterii... należy się ;-). Toshiba stworzyła arcydzieło... Na podstawowej baterii z włączonymi &lt;u&gt;wszystkimi&lt;/u&gt; urządzeniami (Bluetooth, WiFi, podłączone dwa telefony pod USB) na maksymalnym podświetleniu notebook działa 4 godziny bez przerwy, przy założeniu oszczędzania energii pobór mocy spada do... 6W co umożliwia nieprzerwaną pracę biurową przez (uwaga!) 9 godzin! Oczywiście, to tylko teoretyczne założenie, w praktyce nie osiągnąłem jeszcze na podstawowej baterii czasu dłuższego niż 7 godzin. Przy podłączeniu dodatkowej baterii czasy te ulegają podwojeniu. Czas pracy na maksymalnych obrotach to 8 godzin, z maksymalnym oszczędzaniem szacuję wartość na maksymalną podaną przez firmę Toshiba - 12,5 godziny. Jeszcze nie sprawdziłem ;-).&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Jak widać, praktycznie jedyną rzeczą, która nie działa całkowicie jest ten nieszczęsny modem... A szkoda, chciałbym już uniezależnić się od parowania via bluetooth mojej komórki z laptopem w sytuacji, gdy chcę mieć internet w pociągu. Powyższe kroki pozwalają uruchomić i korzystać ze wszystkich możliwości, jakie daje Toshiba Portege R500.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Krótka recenzja&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;A co sądzę o samym sprzęcie? Cóż... Filigranowy laptop z panoramiczną matrycą wielkości 12,1&quot;, na którym &lt;u&gt;jednocześnie&lt;/u&gt; uruchomiłem &lt;i&gt;Fallout Tactics&lt;/i&gt; oraz &lt;i&gt;World of Warcraft&lt;/i&gt;, grając na przemian w jedną i drugą, działający kosmiczną ilość czasu bez prądu, ważący 780 gram (czyli praktycznie tyle, ile waży butelka Heinekena 0.66l po kilku łykach ;-)), wyróżniający się designem praktycznie w każdym miejscu... Cóż mogę o nim sądzić? Może po prostu wymienię minusy.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Spód obudowy potrafi niemiłosiernie się nagrzać, parząc wręcz uda.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pełnowymiarowa klawiatura lekko ugina się pod naciskiem, delikatnie dotyka matrycy przy zamkniętej klapie. Należy pamiętać o zabezpieczeniu matrycy np. ściereczką ;-)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jasny kolor - troszkę się brudzi...&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kiepskie kąty matrycy - chociaż dla mnie to plus, nie lubię jak ktoś patrzy mi w kod.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wyjście DSUB dla monitora zewnętrznego za blisko portu USB i zasilania. Nie da się korzystać za bardzo na raz z pendrive wetkniętego w 3 port USB, zewnętrznego monitora i zasilacza&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Niestety, sprzęt ten jest drogi. Niestety, jest trudno dostępny (mój musiał być sprowadzany). Niestety, nie działa pod Linuksem wbudowany modem. Niestety, nie jestem w stanie Wam opisać, jak świetny to jest produkt. To trzeba poczuć samemu. Jeśli zastanawiasz się nad sprzętem z wyższej półki - kupuj! Bo warto!&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
PS. Zacząłem od R111, potem R205... Teraz R500. Wiem, jestem maniakiem tej serii :-)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 31 Jul 2008 09:33:41 +0200</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2008/07/31/toshiba-portege-r500-debian-gnu-linux/</guid><category>Debian</category><category>Linux</category><category>Oprogramowanie</category><category>Techblog</category><category>toshiba portege r500 recenzja test laptop linux</category></item><item><title>Hibernacja przez /sys/power/state w KPowerSave</title><link>http://night.jogger.pl/2008/02/01/hibernacja-przez-sys-power-state-w-kpowersave/</link><description>&lt;p&gt;KPowerSave umożliwia pełne zarządzanie energią w środowisku graficznym KDE. Niestety, od czasu przejścia na dbus są z nim same problemy. Jeden z nich &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/09/19/knetworkmanager-kpowersave-i-problemy-z-uprawnieniami/&quot;&gt;opisałem niedawno&lt;/a&gt;, dziś odkryłem kolejny. KPowerSave nie do końca potrafi jeszcze rozmawiać z &lt;i&gt;pm-suspend&lt;/i&gt; odcinając w skuteczny sposób użytkownika od możliwości hibernacji (wstrzymania do RAM) swojego laptopa.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Na początek jednak odrobina teorii. W zamierzchłych czasach jądra 2.4.xx do usypiania komputera służył interfejs /proc/acpi/sleep. Jako że od pewnego czasu /proc jest zastępowany przez /sys, obsługę usypiania przejął interfejs /sys/power/state. Niestety, nie wszystkie aplikacje zdążyły przejść na nowy standard a na dodatek powstało zamieszanie wokół HALd oraz Dbus o to, które czym ma się zajmować. W konsekwencji końcowy użytkownik dostał kilka porządnie napisanych aplikacji, kilka wrapperów zapytań, kilka źle napisanych aplikacji i kilka żałosnych skryptów, które powinny działać a (czasem) nie działają. Do dobrych aplikacji można zaliczyć pm-utils, które w zamierzeniu mają zajmować się komunikacją z HAL i całkowicie obsłużyć zarządzanie energią w laptopach. Niestety - komunikacja z pm-utils w przypadku KPowerSave opiera się na okropnie napisanych skryptach ( /usr/lib/hal/scripts/linux/ ), które nie zawsze działają (w moim przypadku 2 na 3 komputery nie usypiały się). Jeśli mamy pecha i KPowerSave niezbyt chce usypiać nasz komputer musimy zadbać o to sami.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Włączamy konsolkę i wklepuje bezwiednie:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# cd /usr/sbin
# mv pm-suspend pm-suspend.old
# touch pm-suspend
# chmod +x pm-suspend
# nano -w pm-suspend
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Do pliku dopisujemy:&lt;/p&gt;
&lt;pre class=&quot;prettyprint&quot;&gt;
#!/bin/bash
echo mem &amp;gt; /sys/power/state
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;I to tyle. Zdaję sobie sprawę że jest to bardzo brzydkie, jednak naprawdę to działa, w przeciwieństwie do obecnego stanu pm-utils... Rozwiązanie zostało sprawdzone na Debian Testing oraz Debian Unstable. Nie wiem jak ma się sprawa w innych dystrybucjach.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Na potwierdzenie problemu - garść linków: &lt;a href=&quot;http://forum.pld-linux.org/viewtopic.php?t=2999&quot;&gt;1&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://www.mandrivalinux.eu/showthread.php?t=226748&quot;&gt;2&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://bbs.archlinux.org/viewtopic.php?id=36705&quot;&gt;3&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://www.mepis.org/node/10677&quot;&gt;4&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Jak widać problem dotyczy nie tylko Debiana a także PLD, Mandrivy, Archa oraz Mepisa. Czasem się zastanawiam czy zmiany które obecnie widzimy w jądrze linuksa są aby na pewno dobre?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 01 Feb 2008 06:09:03 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2008/02/01/hibernacja-przez-sys-power-state-w-kpowersave/</guid><category>Debian</category><category>Linux</category><category>Projekty</category><category>Techblog</category><category>Tips&amp;Tricks</category><category>kpowersave hibernacja usypianie debian</category></item><item><title>iPhone pod Debian GNU/Linux (część II)</title><link>http://night.jogger.pl/2007/12/31/iphone-pod-debian-gnu-linux-czesc-ii/</link><description>&lt;p&gt;Po &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/12/30/iphone-pod-debian-gnu-linux&quot;&gt;ostatnim wpisie&lt;/a&gt; zostałem dosłownie zasypany pytaniami od użytkowników iPhone'a oraz iPod Touch. Pytaliście o sposób konwersji filmów na te urządzenia korzystając z narzędzi linuksowych, pytaliście także o całkowite uwolnienie się od &lt;a href=&quot;http://www.apple.com/itunes/&quot;&gt;iTunes&lt;/a&gt; z zachowaniem możliwości zarządzania kontaktami (skrzynką adresową). Niektórzy pytali o sposób tworzenia własnych dzwonków w formacie m4r.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Wychodząc naprzeciw kolejnym pytaniom powstał ten wpis, w którym opiszę krok po kroku sposób całkowitej integracji iPhone//iPod Touch z Debianem. Zaczniemy od:&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Konwersja filmów na format mov&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Cel jest prosty. Z wykorzystaniem kopii filmu z dysku lokalnego zmienić jego rozmiar dostosowując go do ekranu iPhone oraz zastosować odpowiednie kodowanie, które pozwoli nam cieszyć się dobrą jakością obrazu i dźwięku. Zaznaczam na początku - nie będę skupiał się na optymalizacji samej kompresji ze względu na wielkość filmu. Nie ma sensu pisać skryptu do tej operacji - jest to jedna linijka w konsoli: &lt;code class=&quot;prettyprint&quot;&gt;ffmpeg -i &quot;PLIK_WEJSCIOWY.AVI&quot; -f mp4 -vcodec mpeg4 -maxrate 10000 -b 7000 -r 29.97 -qmin 2 -qmax 5 -bufsize 4096 -g 300 -acodec libfaac -ab 128k -s 480x320 -aspect 4:3 &quot;PLIK_WYJSCIOWY.MOV&quot;&lt;/code&gt; Musimy oczywiście podać odpowiedni plik wejściowy (film). Będziemy także potrzebować odpowiednich kodeków (jeśli jeszcze ich nie mieliśmy):&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install libfaac0 ffmpeg mpeglib  libmpeg2-4 faac
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Po dość długim i mocno obciążającym komputer procesie otrzymamy plik wynikowy. Wgrywamy go na iPhone//iPod Touch wykorzystując np. gtkpod. Voila!&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Synchronizacja książki adresowej&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Tutaj nie jest już tak prosto i musimy skorzystać z aplikacji &lt;a href=&quot;http://movenplay.gforge.inria.fr/&quot;&gt;&lt;b&gt;MNPlight&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; dostępnej w &lt;i&gt;Installerze&lt;/i&gt; w repozytorium: &lt;code&gt;http://movenplay.gforge.inria.fr/iphone&lt;/code&gt; Obsługa aplikacji jest doskonale opisana na stronie głównej projektu, wierzę jednak że nie sprawi Wam ona żadnego problemu. MNPlight pozwala na import oraz eksport książki adresowej w formacie &lt;i&gt;Mozilla Thunderbird&lt;/i&gt; (Google Mail) oraz na eksport//import kalendarza w formacie &lt;i&gt;Google Calendar&lt;/i&gt;. Dodatkowo ma kilka innych funkcji, których osobiście nie użyłem ani razu. Odsyłam w tym celu na stronę projektu. Prościej się nie da ;-).&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Własne dzwonki z mp3 na iPhone&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;UWAGA! Rozwiązanie to działa tylko w iPhone z oprogramowaniem 1.1.1!&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
iPhone wykorzystuje dźwięk zakodowany w formacie AAC. Większość z nas posiada pliki w formacie *.mp3, względnie *.ogg. Sam proces konwersji jest banalny. Dowolny plik dźwiękowy konwertujemy do *.wav z wykorzystaniem mplayer, po czym sam plik *.wav przepuszczamy przez odpowiedni enkoder (faac), który tworzy plik wynikowy m4a. Napisałem do tego celu prosty skrypt automatyzujący całość procesu:&lt;/p&gt;
&lt;pre class=&quot;prettyprint&quot;&gt;
#!/bin/bash
# Sebastian 'night' Łuczak
# http://night.jogger.pl
# Konwersja mp3 do dzwonka iPhone

echo &quot;Podaj nazwe pliku mp3 (bez rozszerzenia!)&quot;
echo -n &quot;&amp;gt;&quot;
read IN
OUT=&quot;`ls | grep $IN.mp3`&quot;
echo &quot;Zgrywam mp3 do wav:&quot;
mplayer -vo null -vc null -ao pcm:fast:file=$IN.wav $OUT
faac -b 128 -c 44100 -w $IN.wav
rm $IN.wav
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Zmieniamy rozszerzenie otrzymanego pliku wynikowego z *.m4a na *.m4r oraz dodajemy &lt;b&gt;jedną spację przed rozszerzeniem pliku&lt;/b&gt;, np:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
$ ls
dzwonek.m4a
$ mv dzwonek.m4a &quot;dzwonek .m4r&quot;
$ ls
dzwonek .m4r
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Teraz musimy zająć się samym iPhone.&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Ściągnij poprawiony &lt;a href=&quot;http://rapidshare.com/files/65697943/MeCCA.zip&quot;&gt;plik MeCCA&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wgraj poprawiony plik do: &lt;code&gt;/System/Library/Frameworks/MeCCA.framework/&lt;/code&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wgraj plik m4r do katalogu &lt;code&gt;/Library/Ringtones/&lt;/code&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zrestartuj telefon&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Dzwonek powinien być dostępny w menu.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Jak widać - z wykorzystaniem narzędzi OpenSource możemy bez problemu obsługiwać naszego iPhone całkowicie uniezależniając się od iTunes i produktów Apple.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Z tego co wiem, ten i poprzedni wpis to pierwsze kompletne HowTo w języku polskim traktujące o korzystaniu z iPhone pod Linuksem. Większość wiedzy wyniosłem z forum &lt;a href=&quot;http://hackint0sh.org/forum/&quot;&gt;hackint0sh.org&lt;/a&gt; oraz własnych doświadczeń. Enjoy! Mam nadzieję że te artykuły komuś się przydały.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 31 Dec 2007 13:27:55 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/12/31/iphone-pod-debian-gnu-linux-czesc-ii/</guid><category>Debian</category><category>iPhone</category><category>Linux</category><category>Techblog</category><category>Tips&amp;Tricks</category><category>linux debian ubuntu iphone</category></item><item><title>iPhone pod Debian GNU/Linux</title><link>http://night.jogger.pl/2007/12/30/iphone-pod-debian-gnu-linux/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://debianlinux.pl/~night/images%3fq=tbn:WwqrFlXpJQeB8M:http:%252F%252Fblog.wired.com%252Fgadgets%252Ftuxphone-1.jpg&quot; alt=&quot;iphone i tux&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;right&quot;&gt;Wiedziałem że prędzej czy później i mnie dopadnie. Gadżeciarstwo? Wygoda? Cóż, nie będę odpowiadał na to pytanie. &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/12/29/iphone-moim-okiem-recenzja/&quot;&gt;Recenzję sprzętu możecie przeczytać w moim MiniBlogu&lt;/a&gt;, tutaj chcę się skupić na chyba najciekawszym dla Was zagadnieniu - co tak naprawdę się stało gdy opadł kurz po bitwie &quot;Tux vs iPhone&quot; ;-). Lecimy!&lt;br&gt;
&lt;small&gt;...nie bójcie się o życie Tuxa - żyje. iPhone też.&lt;/small&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;iPhone + Linux = ?&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Słyszeliście, że do obsługi iPhone potrzeba Windows/Mac + iTunes? Cóż, jak jeszcze raz to usłyszycie to możecie podać linka zwrotnego do tego wpisu ;-). Od samego początku użytkowania iPhone'a ani razu nie podpiąłem go do iTunes (nie liczę 1 razu, dzień po zakupie, kiedy musiałem wgrać jeszcze raz oprogramowanie bo &quot;zabiłem&quot; soft (z mojej winy)).&lt;br&gt;
Co zatem potrzebujemy?&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;iPhone ;-) (złamanego, z &lt;i&gt;BSD SubSystem&lt;/i&gt;)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;jądro &amp;gt;=2.6.23 - inne nie pozwalają na ładowanie iPhone'a w czasie podpięcia do USB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;działającą sieć Wi-Fi w pobliżu (wystarczy odblokowany port 22)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zainstalowane &lt;i&gt;sshfs&lt;/i&gt; oraz &lt;i&gt;gtkpod&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Instalacja potrzebnego oprogramowania:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install sshfs gtkpod
# modprobe fuse
# mkdir -p /media/ipod
# chmod 777 /media/ipod
# adduser $USER fuse
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Spod naszego użytkownika możemy teraz zamontować iPhone'a:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
sshfs root@{IP}:Media /media/ipod
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Gdzie za {IP} wpisujemy IP naszego iPhone'a podłączonego do sieci Wi-Fi. Niestety - do tej operacji będziemy potrzebować WiFi, do tej pory nie można wgrywać muzyki poprzez kabel USB.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Teraz chyba najtrudniejsza operacja:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
$ gtkpod
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Dodajemy iPhone jako urządzenie i... działa. Niestety - nie jest tak pięknie. Nie działają okładki (Cover Flow). Jest na to jednak rada. Musimy skorzystać z Ubuntowskiego repozytorium:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
deb http://ppa.launchpad.net/ipod-touch/ubuntu gutsy main
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;W którym znajduje się paczka:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
apt-get install ipod-convenience
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Po instalacji i wstępnej konfiguracji procedura wgrywania muzyki i filmów na iPhone troszkę się zmienia:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
$ iphone-mount
$ gtkpod
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Tutaj normalnie działamy, dodajemy okładki itd. Pracę kończymy standardowo &quot;Save Changes&quot;. Ostatnim krokiem (po dość długiej często procedurze dodawania mediów) jest wpisanie:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
$ iphone-umount
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Nie musimy restartować naszego telefonu (iPoda), wchodzimy do menu iPod i.... THIS IS COVERFLOWWWW!!!!!!!!!! ;-)&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;A zdjęcia?&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zdjęcia dostępne są po zamontowaniu iPhone'a w katalogu /media/ipod/DCIM/*. Można korzystać z demonów HAL pod KDE i Gnome (iPhone po podłączeniu kablem USB pokazuje się jako aparat fotograficzny), jednak oba w momencie kopiowania zdjęć zrywały połączenie z telefonem. Najwygodniej jest napisać własny skrypt do kopiowania zdjęć, np. podobny do tego:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre class=&quot;prettyprint&quot;&gt;
#!/bin/bash
echo &quot;Kopiuję zdjęcia z /media/ipod/DCIM/100APPLE/&quot;
cp -r /media/ipod/DCIM/100APPLE/ /home/$USER/Desktop/Zdjecia_iphone
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Cóż - prymitywne ale działa ;-). Niedługo napiszę lepszy skrypt do kopiowania zdjęć. Będzie on dostępny w repozytorium debianlinux.pl.&lt;br&gt;
Jak widać - niewiele trzeba aby urządzenie napisane &quot;only for MAC//WIN&quot; odpalić i z powodzeniem używać na Linuksie. Apple : OpenSource Community - 0 : 1!&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Mam nadzieję że powyższy opis komuś się przyda :-). ENJOY! Jeśli komuś przeszkadza korzystanie z paczek Ubuntu na Debianie wiedzcie, że niedługo w moim repozytorium debianlinux.pl pojawi się kilka paczek, w większości paczki umożliwiające używanie iPhone wraz z gtkpod oraz Amarokiem w sposób przezroczysty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 30 Dec 2007 00:47:39 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/12/30/iphone-pod-debian-gnu-linux/</guid><category>Debian</category><category>iPhone</category><category>Linux</category><category>Oprogramowanie</category><category>Techblog</category><category>Tips&amp;Tricks</category><category>iphone linux debian ubuntu</category></item><item><title>Polska Planeta Debiana (podsumowanie)</title><link>http://night.jogger.pl/2007/12/12/polska-planeta-debiana-podsumowanie/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://planet.debianlinux.pl/debian.png&quot; align=&quot;right&quot; border=&quot;0&quot;&gt; Dokładnie 12 dni temu wystartowała &lt;a href=&quot;http://planet.debianlinux.pl&quot;&gt;Polska Planeta Debiana&lt;/a&gt;. Zaczęliśmy od dwóch blogów (mojego oraz &lt;a href=&quot;http://hadret.com&quot;&gt;Hadreta&lt;/a&gt;) i we dwójkę mieliśmy nadzieję na cud.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
I cud nadszedł. Po &lt;b&gt;12 dniach&lt;/b&gt; działalności &lt;a href=&quot;http://planet.debianlinux.pl&quot;&gt;Planeta&lt;/a&gt; zbiera wpisy z &lt;b&gt;13 technicznych blogów użytkowników Debiana&lt;/b&gt;! Kolejne dwa blogi są na liście &lt;i&gt;&quot;oczekujących na akceptację&quot;&lt;/i&gt;, a 9 blogów musieliśmy odrzucić jako &lt;i&gt;&quot;nie spełniających kryteriów&quot;&lt;/i&gt; (cokolwiek to nie znaczy ;-)). Nie mamy niestety (jeszcze) danych dotyczących czytelników.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Mimo kilku głosów sprzeciwu w chwili, gdy Planeta pojawiła się w internetowym światku, możemy śmiało powiedzieć - udało nam się. I nie poprzestaniemy na tym. :-) Dzięki pomocy społeczności &lt;i&gt;OpenSource&lt;/i&gt; zagościliśmy w takich serwisach jak &lt;a href=&quot;http://jakilinux.org&quot;&gt;jakilinux.org&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://linuxrss.pl&quot;&gt;LinuxRSS&lt;/a&gt; a także na chwilkę (choć nie na głównej) - &lt;a href=&quot;http://wykop.pl&quot;&gt;wykop.pl&lt;/a&gt;. Dziękujemy za wsparcie!&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Projekt &lt;a href=&quot;http://debianlinux.pl&quot;&gt;debianlinux.pl&lt;/a&gt; nadal się rozwija. Chcemy, aby portal główny ruszył jeszcze przed świętami. Czy nam się uda? To zależy od Was - poszukujemy chętnych do współtworzenia &lt;a href=&quot;http://debianlinux.pl&quot;&gt;Polskiego Portalu Debiana&lt;/a&gt;. Są jacyś? Mamy nadzieję że i tym razem nam pomożecie. :-) Szczegóły dostępne poprzez mail//jabber.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 12 Dec 2007 08:50:21 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/12/12/polska-planeta-debiana-podsumowanie/</guid><category>Debian</category><category>Linux</category><category>Projekty</category><category>planeta debian blogi</category></item><item><title>Polska Planeta Debiana</title><link>http://night.jogger.pl/2007/11/30/polska-planeta-debiana/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://planet.debianlinux.pl/debian.png&quot; align=&quot;right&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://ubuntu.pl&quot;&gt;Ubuntu&lt;/a&gt; ma swoją &lt;a href=&quot;http://planet.ubuntu-pl.org/&quot;&gt;Planetę&lt;/a&gt;, czemu zatem &lt;a href=&quot;http://debian.org&quot;&gt;Debian&lt;/a&gt; nie ma mieć polskiego odpowiednika &lt;a href=&quot;http://planet.debian.org/&quot;&gt;Planet Debian&lt;/a&gt;?&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Zatem - otwiera... tzn. startujemy! ;-) &lt;a href=&quot;http://hadret.com&quot;&gt;Hadret&lt;/a&gt; przeprowadził na swoim blogu ankietę, w której większość jego czytelników opowiedziała się za potrzebą powstania Planet Debian w naszym ojczystym języku. Troszkę pracy i oto jest:&lt;br&gt;
&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;&lt;a href=&quot;http://planet.debianlinux.pl&quot;&gt;Polska Planeta Debiana&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Jesteś bloggerem? Piszesz o Debianie? Chcesz zwiększyć poczytność bloga (a któż nie chce ;-))? Napisz... Więcej szczegółów do znalezienia na stronie &lt;a href=&quot;http://planet.debianlinux.pl&quot;&gt;Polskiej Planety Debiana&lt;/a&gt;.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Ponadto, jeśli chcesz pomóc w tworzeniu serwisu, masz ciekawe pomysły do realizacji, piszesz artykuły bądź newsy ze świata Debiana, możesz dołączyć do naszej skromnej dwójki :-)&lt;br&gt;
Pozostaje pytanie - czemu nikt się nie zajął portalem traktującym o systemie Debian GNU/Linux wcześniej?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 30 Nov 2007 00:06:35 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/11/30/polska-planeta-debiana/</guid><category>Debian</category><category>Internet</category><category>Linux</category><category>Projekty</category><category>Techblog</category><category>debian planet night serwis portal</category></item><item><title>Instalacja pakietu Debiana bez zależności</title><link>http://night.jogger.pl/2007/11/17/instalacja-pakietu-debiana-bez-zaleznosci/</link><description>&lt;p&gt;&lt;b&gt;UWAGA! Poniższego rozwiązania używasz na własną odpowiedzialność. SOA#1&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
System zależności zaimplementowany w apt-get ma swoje wady i zalety. Niewątpliwą zaletą jest &quot;zrób-i-zapomnij&quot;. Jedna komenda instaluje pakiet, jego zależności i wszystko co potrzebne do działania programu. Jednak największa zaleta czasem staje się największą wadą...&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Dawno temu zauroczony systemem pakietów w &lt;b&gt;Slackware&lt;/b&gt; napisałem sobie mały skrypt do instalacji pakietu Debiana bez jego zależności.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre class=&quot;prettyprint&quot;&gt;
#!/bin/bash
sciezka=$(apt-cache show $1 | grep Filename | awk '{print $2}')
sciagnij=$(wget -c http://ftp.debian.org/$sciezka)
plik=$(apt-cache show $1 | grep Filename | awk '{print $2}' | sed &quot;s/\//  /g&quot; | awk '{print $5}')
dpkg -x $plik /
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Tak proste że aż głupie :-). Jeden minus - trzeba znać nazwę paczki i podać ją jako parametr. Sam plik zapisujemy np. jako &lt;i&gt;/sbin/apt-inst&lt;/i&gt; i cieszymy się jak dzieci że każdy program który zainstalujemy w ten sposób będzie zachowywał się mniej więcej &lt;i&gt;&quot;in_Slackware_style&quot;&lt;/i&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
$ krusader
krusader: error while loading shared libraries: libkjsembed.so.1: cannot open shared object file: No such file or directory
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;No ale co za problem ;-).&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-inst libkjsembed1
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;I krusader działa :-).&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Raz jeszcze piszę - &lt;b&gt;używasz na własną odpowiedzialność&lt;/b&gt;. Sam skrypt przydaje się przy budowaniu minimalistycznego systemu, trzeba jednak posiadać dość sporą wiedzę na temat systemu Linux. Za pomocą tego &quot;czegoś&quot; udało mi się swego czasu zmieścić działającego Debiana + KDE (dość minimalistyczne) w około 350MiB. Wiem że możliwe jest postawienie bardzo minimalistycznego systemu (np. dla routera sprzętowego) na mniej niż 64MiB. Komuś się uda? :-)&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
ps. wbrew pozorom lubię slacka a wpis nie ma charakteru prowokacji :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps2. uprzedzam pytanie: &quot;Jak odinstalować taki program?&quot; - ręcznie. Sprawdzasz gdzie się zainstalował i ręcznie usuwasz pliki.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 17 Nov 2007 08:21:45 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/11/17/instalacja-pakietu-debiana-bez-zaleznosci/</guid><category>Bash</category><category>konsola</category><category>Linux</category><category>Techblog</category><category>Tips&amp;Tricks</category><category>Debian bez zależności Linux Ubuntu trick apt-get</category></item><item><title>Bluetooth Proximity</title><link>http://night.jogger.pl/2007/11/15/bluetooth-proximity/</link><description>&lt;p&gt;Posiadasz laptopa z wbudowanym interfejsem BlueTooth? Korzystasz z telefonu//palmtopa z Bluetooth? Ten artykuł może Ciebie zainteresować.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Gdy tylko zakupiłem nowego laptopa zamarzyła mi się dodatkowa funkcja wykorzystująca BlueTooth. Chciałem, aby laptop automatycznie blokował ekran gdy tylko odejdę od niego po czym logował się automatycznie gdy zasiądę przy klawiaturze. Troszkę szperania w google, troszeczkę własnej inwencji i oto jest :-). Skrypt &lt;i&gt;BlueTooth Proximity&lt;/i&gt;:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre class=&quot;prettyprint&quot;&gt;
#!/bin/bash

DEVICE=&quot;MAC&quot;
CHECK_INTERVAL=2
THRESHOLD=&quot;-1&quot;
PID=0
START_CMD='true'
FAR_CMD='dcop kdesktop KScreensaverIface lock'
NEAR_CMD='dcop kdesktop KScreensaverIface quit'
HCITOOL=&quot;/usr/bin/hcitool&quot;
DEBUG=&quot;/tmp/logi&quot;

connected=1

function msg {
    echo &quot;$1&quot; &amp;gt;&amp;gt; $DEBUG
}

function check_connection {
    connected=0;
    found=0

    for s in `$HCITOOL con`; do
        if [[ &quot;$s&quot; == &quot;$DEVICE&quot; ]]; then
            found=1;
        fi
    done
    if [[ $found == 1 ]]; then
        connected=1;
    else
       msg 'Attempting connection...'
        if [ -z &quot;`$HCITOOL cc $DEVICE 2&amp;gt;&amp;amp;1`&quot; ]; then
            msg 'Connected.'
            connected=1;
        else
            connected=0;
        fi
    fi
}

function check_xscreensaver {
    PID=`ps -C xscreensaver --no-heading | awk '{ print $1 }'`
    if [ &quot;$PID&quot; == &quot;&quot; ];  then
        $START_CMD &amp;amp;
    fi
}

name=`$HCITOOL name $DEVICE`
msg &quot;Monitoring proximity of \&quot;$name\&quot; [$DEVICE]&quot;;

state=&quot;near&quot;
while /bin/true; do

    check_xscreensaver
    check_connection

    if [[ $connected -eq 1 ]]; then
        rssi=`$HCITOOL rssi $DEVICE | sed -e 's/RSSI return value: //g'`

        if (( &quot;$rssi&quot; &amp;lt;= $THRESHOLD )); then
            if [[ &quot;$state&quot; == &quot;near&quot; ]]; then
                msg &quot;*** Device \&quot;$name\&quot; [$DEVICE] has left proximity&quot;
                state=&quot;far&quot;
                echo &quot;daleko - wlaczam screena&quot;
                $FAR_CMD
                echo $?
            fi
        else
            if [[ &quot;$state&quot; == &quot;far&quot; ]]; then
                msg &quot;*** Device \&quot;$name\&quot; [$DEVICE] is within proximity&quot;
                state=&quot;near&quot;
                sleep 7;
                $NEAR_CMD
                kdialog --passivepopup &quot;Urządzenie w zasięgu Bluetooth, odblokowanie ekranu&quot; 5
                $START_CMD &amp;amp;
            fi
        fi
        msg &quot;state = $state, RSSI = $rssi, PID = $PID&quot;

    else
        if [[ &quot;$state&quot; == &quot;near&quot; ]]; then
            msg &quot;*** Device \&quot;$name\&quot; [$DEVICE] has been disconnected&quot;
            state=&quot;far&quot;
            $FAR_CMD &amp;gt; /dev/null 2&amp;gt;&amp;amp;1
        fi
    fi

    sleep $CHECK_INTERVAL
done
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Oryginał znajduje się &lt;a href=&quot;http://gentoo-wiki.com/TIP_Bluetooth_Proximity_Monitor&quot;&gt;pod tym adresem&lt;/a&gt;, ja jednakże nieznacznie go zmodyfikowałem aby odpowiadał moim preferencjom. W konfiguracji skryptu znajdujemy następujące parametry:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;DEVICE=&quot;MAC&quot;&lt;/b&gt; - &lt;i&gt;MAC&lt;/i&gt; zastępujemy MAC'iem naszego urządzenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;CHECK_INTERVAL=2&lt;/b&gt; - jak często ma być sprawdzane połączenie&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;THRESHOLD=&quot;-1&quot;&lt;/b&gt; - odległość, wartość dobrana eksperymentalnie&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;FAR_CMD='dcop kdesktop KScreensaverIface lock'&lt;/b&gt; - komenda wywołana gdy urządzenie nie jest w zasięgu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;NEAR_CMD='dcop kdesktop KScreensaverIface quit'&lt;/b&gt; - analogicznie komenda wykonana przy &quot;wejściu&quot; w zasięg&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;DEBUG=&quot;/tmp/logi&quot;&lt;/b&gt; - gdzie zrzucane będą logi&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Skrypt najlepiej umieścić w &lt;i&gt;/bin/btprox&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# cp btprox /bin/btprox
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Ostatnim krokiem jest udostępnienie użytkownikowi bez uprawnień korzystania z hcitool i l2ping.&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# chmod +s /usr/bin/hcitool
# chmod +s /usr/bin/l2ping
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;I tyle. Odpalamy &lt;i&gt;btprox&lt;/i&gt; i sprawdzamy działanie skryptu :-).&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Podobną funkcjonalność oferuje nam &lt;i&gt;bluez-utils&lt;/i&gt; wersji &lt;i&gt;&amp;gt;3.0&lt;/i&gt; jednak u mnie i kilku moich kolegów to po prostu nie działa. Ekran zostaje zablokowany gdy komórka całkowicie wyjdzie poza zasięg BlueTooth co może sprawdza się w gorszych chipsetach, jednak u mnie BT łapie na ponad 10 metrów przez dwie ściany...&lt;br&gt;
&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 15 Nov 2007 21:47:49 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/11/15/bluetooth-proximity/</guid><category>Bash</category><category>Linux</category><category>Oprogramowanie</category><category>Programowanie</category><category>Techblog</category><category>bluetooth night proximity wylogowanie telefon bt</category></item><item><title>Toshiba Portege R200 + Debian GNU/Linux</title><link>http://night.jogger.pl/2007/11/06/toshiba-portege-r200-debian-gnu-linux/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://common.ziffdavisinternet.com/util_get_image/10/0,1425,i=103216,00.jpg&quot; width=&quot;150&quot; height=&quot;110&quot; align=&quot;right&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niedawno zakupiłem nowego notebooka - &lt;a href=&quot;http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Toshiba-Portege-R200.1145.0.html&quot;&gt;Toshiba Portege R200&lt;/a&gt; (nadal posiadam Toshibę Portege R111, którą &lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/2007/03/04/toshiba-port-g-r111-ubuntu/&quot;&gt;nie tak dawno opisywałem&lt;/a&gt;). I ponownie - w sieci nie znalazłem żadnego w miarę aktualnego opisu konfiguracji systemu Linux pod tą maszynkę. Opiszę sposób uruchomienia wszystkich możliwości tego sprzętu pod Linuksem. Troszkę się z tym męczyłem, więc mam nadzieję że komuś się to przyda i zaoszczędzi sobie kilka godzin pracy.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Specyfikacja techniczna&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Procesor: Intel Pentium M ULV 753 1.2 GHz 400 MHz FSB, 2 MB L2 Cache&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;RAM: 512 MB, DDR2 RAM, maks. do 1280 MB, 2x256 MB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Grafika: Intel Graphics Media Accelerator (GMA) 900&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Matryca: 12.1 Zoll 4:3, 1024x768 pikseli, polikrzemowa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dysk: 60GB 4200obr./min. Toshiba MK 6006GAH&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Waga: ~1.13 kg&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Dokładniejszy spis daje nam &lt;i&gt;lspci&lt;/i&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
00:00.0 Host bridge: Intel Corporation Mobile 915GM/PM/GMS/910GML Express Processor to DRAM Controller (rev 03)
00:02.0 VGA compatible controller: Intel Corporation Mobile 915GM/GMS/910GML Express Graphics Controller (rev 03)
00:02.1 Display controller: Intel Corporation Mobile 915GM/GMS/910GML Express Graphics Controller (rev 03)
00:1c.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) PCI Express Port 1 (rev 03)
00:1d.0 USB Controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) USB UHCI #1 (rev 03)
00:1d.1 USB Controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) USB UHCI #2 (rev 03)
00:1d.2 USB Controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) USB UHCI #3 (rev 03)
00:1d.3 USB Controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) USB UHCI #4 (rev 03)
00:1d.7 USB Controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) USB2 EHCI Controller (rev 03)
00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 Mobile PCI Bridge (rev d3)
00:1e.2 Multimedia audio controller: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) AC'97 Audio Controller (rev 03)
00:1e.3 Modem: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) AC'97 Modem Controller (rev 03)
00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation 82801FBM (ICH6M) LPC Interface Bridge (rev 03)
00:1f.1 IDE interface: Intel Corporation 82801FB/FBM/FR/FW/FRW (ICH6 Family) IDE Controller (rev 03)
01:00.0 Ethernet controller: Marvell Technology Group Ltd. 88E8053 PCI-E Gigabit Ethernet Controller (rev 15)
02:05.0 Ethernet controller: Atheros Communications, Inc. AR5212 802.11abg NIC (rev 01)
02:0b.0 CardBus bridge: Texas Instruments PCIxx21/x515 Cardbus Controller
02:0b.4 Generic system peripheral [0805]: Texas Instruments PCI6411, PCI6421, PCI6611, PCI6621, PCI7411, PCI7421, PCI7611, PCI7621 Secure Digital (SD) Controller
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Oraz &lt;i&gt;lsusb:&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
Bus 001 Device 003: ID 08ff:2580 AuthenTec, Inc.
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;No to lecimy! Jeśli nie wymieniam poniżej któregoś z podzespołów znaczy to, że działa bez żadnych modyfikacji - OOTB.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;CPU&lt;/b&gt; - do poprawnej obsługi skalowania częstotliwości procesora potrzebujemy modułów &lt;i&gt;toshiba_acpi asus_acpi freq_table acpi_cpufreq backlight processor toshiba&lt;/i&gt; i wszystkich zależnych od nich. Dodatkowe pakiety:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install powersaved acpid kpowersave
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Karta graficzna&lt;/b&gt; - chipset Intela jest jednym z najlepiej wspieranych obecnie układów graficznych pod linuksem. Ustawiamy sterownik na &lt;i&gt;i810&lt;/i&gt; i po bólu, dostajemy pełną akcelerację. Czasem trzeba zainstalować dodatkowy pakiet (np. w przypadku instalacji netinstall):&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install libgl1-mesa-dri
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Karta bezprzewodowa&lt;/b&gt; - tutaj zaczynają się schody. Musimy skorzystać z modułów &lt;i&gt;madwifi&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install module-assistant madwifi-source
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;Resztę wyklikujemy w &lt;i&gt;module-assistant.&lt;/i&gt; Kompilacja przechodzi bezboleśnie. Dodatkowe informacje o module możemy zobaczyć w:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# modinfo ath_pci
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Klawisze dodatkowe&lt;/b&gt; - pakiet &lt;i&gt;fnfxd&lt;/i&gt; zapewnia pełną obsługę klawiszy dostępnych pod kombinacją Fn+X.&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install fnfxd
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Czytnik linii papilarnych&lt;/b&gt; - działa, jednakże nie istnieją jeszcze wrappery do komunikacji z &lt;i&gt;biolib.&lt;/i&gt; Możemy skanować swoje paluszki ale do systemu nie zalogujemy się. Zacząłem pracę nad implementacją uwierzytelniania &lt;i&gt;aes2501&lt;/i&gt;. Aby pobawić się skanerem instalujemy:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# apt-get install aes2501-wy
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;I odpalamy przez:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# aes2501 -r
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;W katalogu bieżącym dostaniemy skan swoich linii papilarnych. Niestety, wszelkie próby zastosowania istniejących metod identyfikacji i porównania skanu (m.in. mechanizm thinkfinger czy też biolib) kończą się klęską. Jeśli komuś udało odpalić się ten czytnik proszę o kontakt.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Bluetooth&lt;/b&gt; - implementacja &lt;i&gt;toshiba_acpi&lt;/i&gt; nie umożliwia w domyślnej wersji korzystania z interfejsu Bluetooth. &lt;i&gt;Toshset&lt;/i&gt; nie jest wspierany, więc trzeba ręcznie nakładać łatki na toshiba_acpi. Udostępniam Wam kod źródłowy toshiba_acpi.c dla jądra 2.6.23.1 do zastąpienia ręcznie w źródłach oraz patch na toshiba_acpi.c do nałożenia na dowolne jądro.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/files/toshiba_acpi.c&quot;&gt;toshiba_acpi.c dla 2.6.23.1&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/files/patch&quot;&gt;patch_toshiba_acpi&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Jedna i druga metoda zakłada kompilację jądra. Zamieszczam dodatkowo swój plik &lt;i&gt;.config&lt;/i&gt;.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://night.jogger.pl/files/config&quot;&gt;Config dla 2.6.23.1&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Po kompilacji mamy dostęp do dodatkowego urządzenia &lt;i&gt;/proc/acpi/toshiba/bluetooth&lt;/i&gt;. Parametry które przyjmuje interfejs to:&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
# echo enable &amp;gt; /proc/acpi/toshiba/bluetooth
# echo disable &amp;gt; /proc/acpi/toshiba/bluetooth
&lt;/pre&gt;
&lt;h2&gt;Zalety i wady, czyli czy warto...&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Z zalet tego notebooka należy wymienić ciężar, małe rozmiary, bardzo długi czas działania na baterii, niski pobór prądu oraz &lt;i&gt;design&lt;/i&gt;. Laptop po prostu świetnie się prezentuje :-). Całości dopełnia matowa matryca z bardzo dobrym podświetleniem.&lt;br&gt;
Wady? Ano są... R200 potrafi niesamowicie się grzać. Jeśli nie zapewnimy prawidłowej wentylacji (np. będziemy korzystać z laptopa leżąc w łózku) temperatura procesora wzrośnie do 74 stopni Celsjusza(!). Obudowa jednak pozostaje chłodna (co dziwne). Z wad należy wymienić za małą klawiaturę. Osoby z dużymi palcami będą miały kłopoty z płynnym pisaniem.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Pełna recenzja zawarta jest w linku z początku tego artykułu więc nie będę się już rozwodził. Polecam ten sprzęt, pod Linuksem sprawuje się świetnie! Jeśli zatem potrzebujesz laptopa ultraprzenośnego, działającego kilka do kilkunastu godzin na baterii, dobrze wspieranego przez Linuksa wybierz Toshibę Portege R200. Nie będziesz żałował :-).&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 06 Nov 2007 15:15:54 +0100</pubDate><guid>http://night.jogger.pl/2007/11/06/toshiba-portege-r200-debian-gnu-linux/</guid><category>Linux</category><category>Oprogramowanie</category><category>Techblog</category><category>Tips&amp;Tricks</category><category>linux debian night portege toshiba r200 r500 compatibility</category></item></channel></rss>
