Instalacja Windows
Dzisiaj przyszło mi się zmierzyć z instalacją flagowego produktu firmy Microsoft - Windows XP Home Edition. Czemu piszę tą notkę? Bo nie wytrzymałem, punkt krytyczny mojego stopnia irytacji pękł kilkanaście minut temu.
1. Instalacja:
Sama instalacja trwała ok. 42 minut. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że przez pierwsze 20 należało siedzieć non stop przed komputerem, gdyż system ciągle to nagabywał kolejnymi oknami dialogowymi do ustawienia a to strefy czasowej, a to podania hasła, a to skonfigurowania karty sieciowej (o której za chwilę) i tysiąc innych niepotrzebnych spraw. Czekałem tylko, aż nie wyświetli się prompt z zapytaniem "Czy napewno chcesz zainstalować system Windows XP?". Na szczęście dla samego produktu - nie pojawił się, a ja mogłem oddalić się od komputera na wymarzoną filiżankę mocnej kawy.
2. Pierwsze wrażenie:
Przejdę do konkretów:
- niepoprawnie wykryta karta graficzna,
- system pracujący w rozdzielczości 640x480 na monitorze 19",
- mimo 6 minutowej konfiguracji w czasie instalacji - nie
działająca sieć przez eth0 (przydzielanie adresu przez DHCP),
- nieodpowiednio wykryta karta dźwiękowa (brak obsługi 7.1),
- brak narzędzi do zaawansowanego zarządzania ACPI,
I najlepsze chyba zostawiłem na koniec.. Po minucie od
zainstalowania systemu na ekranie pojawił się monit usługi Posłaniec,
który kierował nas na stronę z zawirusowanym oprogramowaniem. Nie
mówiąc o tym, że pierwszą poprawkę bezpieczeństwa należy ściągnać
przez IE... A gdzie licznik osób oglądających nasz komputer?
Czemu taki wpis? Jako pewnego rodzaju kontra dla tych, którzy
mówią, że Linuks to system który trzeba ciągle "budować". Dla
porównania:
Aby skonfigurować odpowiednio system Windows musiałem spędzić przed ekranem monitora 5 godzin oraz ściągnać w przybliżeniu 620MB oprogramowania (nie posiadałem oryginalnych płyt ze sterownikami). Otrzymany, czysty system jest podatny na wszelkiego rodzaju ataki oraz pozbawiony podstawowych programów umożliwiających pracę (edytory tekstu, arkusze kalkulacyjne, zaawansowane kalkulatory obliczeniowe, komunikatory internetowe etc.). System Windows XP po instalacji zabiera 2.6GB na HDD.
Aby skonfigurować odpowiednio system Ubuntu musiałem spędzić przed ekranem monitora 2 godziny, oraz ściągnąć w przybliżeniu 230MB oprogramowania. Otrzymany, czysty system jest zabezpieczony przed atakami z sieci (IPTABLES) oraz zawiera w sobie OpenOffice2.0 i inne pakiety umozliwiające pracę (w tym komunikatory internetowe, bezpieczną przeglądarkę oraz działające peryferia bez sterowników (karta dźwiękowa, graficzna, sieciowa)). System Ubuntu Dapper Drake po instalacji zabiera 2GB na HDD.
Ja już wybrałem.
kX Generator
Ostatnimi czasy przypadkiem natknąłem się na programik o nazwie
kX Generator. Napisał
go Polak, Pan Tomasz Sałaciński, a służy on do edycji pliku
xorg.conf poprzez GUI.
Autor umieszcza na swojej stronie paczuszkę *.deb z tymże programem
w wersji 0.2.7-1 dla systemu Ubuntu Dapper Drake i właśnie tą
wersję polecam. Kolejna - 0.3.3 - oferuje znacznie mniej opcji
konfiguracyjnych.
A co możemy zrobić dzięki temu narzędziu? Wystarczy zerknąć na
screeny.
Interfejs graficzny programu pozwala na zaawansowaną konfigurację
praktycznie wszystkich opcji serwera X'ów, od częstotliwości
odświeżania monitora, przez wyłączanie skrótów klawiszowych
(CTRL+ALT+BACKSPACE) aż po zaawansowaną kontrolę nad sterownikiem
kart nVidia.
W skrócie mówiąc - warto chociaż zobaczyć, co zaserwował nam autor
tego projektu, a nie zdziwię się, jeśli to narzędzie zostanie na
dłużej w czeluściach Waszego HDD. :)
Mosix
Mosix to system zarządzania klastra komputerowego dla Linuksa realizujący założenia Single System Image. W skrócie mówiąc, pozwala on na połączenie kilku komputerów w sieci lokalnej, które będą działać i zachowywać się jak typowe komputery serwerowe.
Migrujące między wieloma klastrami procesy w przypadku nadmiernego zużycia procesora to jeden z przykładów działania Mosix'a. W czasie niedawnego LAN-party udało nam się po długich bojach uruchomić i skonfigurować Mosixa.
1. Instalacja z paczek:
dpkg -i linux-image-2.4.32-mosix_omc.0.01_i386.deb
dpkg -i mosix_1.5.7-2_i386.deb
dpkg -i mps_1.1-2_i386.deb
Po instalacji dodajemy ręcznie odpowiedni wpis do GRUB badz LILO. (zwrócmy uwagę na brak initrd)
przykład dla GRUB:
title Mosix-kernel-2.4.32
root (hd0,0)
kernel /boot/vmlinuz-2.4.32-mosix root=/dev/hda1 ro
boot
A oto i linki do tychże paczek: Narzędzia Mosix, Mosix-utils, Jądro 2.4.26-mosix kompilowane pod i386.
Paczki sprawdzone na systemie Ubuntu Dapper Drake oraz Debian Etch.
2. Jeśli chcemy sobie sami zbudować pakiety kernela - oto bardzo krótki przewodnik kompilacji ręcznej (dla: Debian Etch):
wget http://www.kernel.org/pub/linux/kernel/v2.4/linux-2.4.26.tar.bz2
wget http://www.mosix.org/moskrn/MOSKRN-1.13.3.tar.bz2
wget http://jazzalbums.net/migshm/migshm-2.4.26-2.patch.gz
wget http://ftp.pl.debian.org/debian/pool/main/m/mosix/mosix_1.5.7-2_i386.deb
wget http://ftp.pl.debian.org/debian/pool/main/m/mps/mps_1.1-2_i386.deb
tar -xvjf linux-2.4.26.tar.bz2
cd linux-2.4.26
bzcat ../openMosix-2.4.26-1.bz2 | patch -p1
zcat ../migshm-2.4.26-2.patch.gz | patch -p1
cd ..
mv linux-2.4.26 linux-oMosix-migshm-2.4.26-2
ln -s /usr/src/linux-oMosix-migshm-2.4.26-2
linux-openmosix
apt-get install libncurses5-dev kernel-package
cd linux-openmosix
make menuconfig
make-kpkg --revision omc.0.01 kernel_image
dpkg -i /usr/src/kernel-image-2.4.26-om1-migshm_omc.0.01_i386.deb dpkg -i mosix_1.5.7-2_i386.deb dpkg -i mps_1.1-2_i386.deb
W tym przypadku także dodajemy wpisy do GRUB/LILO ręcznie.
Po instalacji warto zapoznać się z wieloma How-To's krążącymi w internecie. Główne komendy to mon-mosix, runon, mosix oraz man-pages do nich.
ps. Specjalne podziękowania kieruję dla Gwidona.
