Sztuka
Zwyczajne przejście dla pieszych, jak
miliony podobnych na świecie. Stoisz, czekasz na znak dawany przez
urządzenie znajdujące się po drugiej stronie ulicy. Chcesz zapytać
o godzinę człowieka stojącego obok. "Dziwny ubiór" myślisz. I nagle
orientujesz się, że jest inna droga. Oni tamtędy chodzą - do dziś.
Wchodzą po jednej, wychodzą po drugiej stronie... Przepiękne,
wzruszające, prawdziwe, nietuzinkowe. Pozostaje na długo w głowie.
Postacie z przełomu lat '20 XX wieku, zatopione w pozach jakby
dzisiejszych, tak prawdziwych. Przemyślenia zostawie dla Was.
Dalsze zdjęcia -> link
zewnętrzny <-
Słowo kluczowe google: Pomnik Nieznanego Przechodnia, Jerzy
Kalina
Inauguracja(?)
Witam po bardzo długiej przerwie. Spowodowana była ona moją
przeprowadzką do jakże pięknego miasta o nazwie Wrocław. Niestety -
dopiero teraz uzyskałem stały i nielimitowany dostęp do sieci
internet. Ufff mozna by rzec ;-).
Co z nowości? Niedługo pojawią się tutaj moje kolejne zapiski
dotyczące "walk" z Ubuntu, Linuksem oraz systemem jako całościową
formą programową. Notki są w mojej głowie, przelanie ich na formę
elektroniczną może zając trochę czasu. Czego można się spodziewać?
Wykładów o systemach plików obsługiwanych przez Linuksa, ich
porównaniu oraz kilku moich "faworytach" w tej kwestii. Nie będą to
wykłady proste, pragnę zająć się tym tematem od strony sprzętowej,
przechodząc w programową. Zainspirował mnie do przemyśleń w tym
temacie wpis Sebana na jego blogu traktujący o i-węzłach, za który
serdecznie dziękuję ;-). W dalszej kolejności: programowanie w
C/C++ a frontendy graficzne QT oraz sprawy dotyczące zabezpieczeń
systemu Linuks, wraz z opisem serwerów z dynamicznym podziałem
pasma i sposobów postawienia takowych w małej, bezpiecznej sieci
osiedlowej//domowej. Czemu takie tematy? Sam nie wiem, spotykałem
się ostatnio z wieloma problemami związanymi z tymi zagadnieniami,
chciałem podzielić się pewnymi wskazówkami itp.
A już w dalszej kolejności, może na przełomie grudnia//stycznia
planuję na nowo otworzyć projekt FoD. Czymże on jest? Wtajemniczeni
wiedzą ;-). I dla tych wtajemniczonych : niedługo pojawią się
dodatkowe informacje.
Pozdrawiam Was gorąco, wpis jest swego rodzaju prywatny, lecz nie
widzę żadnych przeszkód w umieszczeniu go na tym blogu.
PS. PWr rulez ;]
Psi i GPG
Muszę ze wstydem przyznać, że mimo wielomiesięcznego użytkownia
psi-pedrito dopiero dziś
zainteresowałem się jedną z opcji, które oferuje. Chodzi mi o
osobisty klucz cyfrowy umożliwiający szyfrowanie rozmów. Jako że
mam fioła na punkcie zabezpieczeń, musiałem wygenerować także swój.
;-)
Aby korzystać z udogodnień Open PGP musimy
odwiedzić http://www.gnupg.org/ i zaopatrzyć się w sam program. (W
Debianie oraz Ubuntu program ten znajduje się w standardowych
repozytoriach pod nazwą "gnupg") Na początek generowanie własnych
kluczy:
gpg --gen-key
Kolejnym krokiem po wygenerowaniu naszego klucza będzie jego upublicznienie:
gpg --export --armor > moj_klucz_publiczny.asc
Oczywiście podajemy swoją nazwę klucza.
Klucze przyjaciół dodajemy w bardzo podobny sposób:
gpg --import klucz_kolegi.asc
Samo ustawienie Psi ogranicza się do kilku kliknięć w ustawieniach konta i wyborze naszego klucza. Podczas rozmowy szyfrujemy nasze wiadomości zamykając ikonkę kłódki. Więcej informacji można doczytać z FAQ samego Open PGP oraz w dokumentacji Psi
Mały skrypt
Napisałem dziś na szybko mały skrypcik, który wyłącza komputer o zadanej przez nas godzinie. Jest on bardzo niedopracowany i wymaga wielu, wielu poprawek, ale jak na moje wymagania jest idealny. Poprawie go oczywiście jeszcze w wolnej chwili, chociaż obecnie pracuje nad konsolowym layoutem do cdrecord w ncurses (lub nawet czysto tekstowym). We'll see ;-). Oto skrypt:
#!/bin/bash
if [ $USER = root ]
then
echo "Obecna godzina to :" $( date +%T).
echo "Podaj dokładną godzinę (w formacie GG:MM:SS, uwzględniając
zera) w której chcesz wyłączyć komputer."
read d
until [ $( date +%T ) = $d ]; do
sleep 1s
done
init 0
else
echo "Error: Skrypt musisz uruchomić jako root!"
echo "Error: Uzyj sudo lub zaloguj się jako administrator
poleceniem su"
fi
Widze w nim już kilka błędów, ale.. ;-) Są ważniejsze sprawy. Może komuś się przydać (idealny do nocnego oglądania filmów ;-)).
Filozofia Opisów
Komunikatory internetowe
codzień zyskują nowych użytkowników. Niestety, muszę z przykrością stwierdzić, że większość z nich
nic sobie nie robi z prawa do prywatności innych osób. Mam na myśli statusy. Używam znakomitego
komunikatora psi-pedrito korzystającego z protokołu
XMPP, opisy statusów mogą się różnić w zależności
od stosowanego oprogramowania:
- "Dostępny" - możesz odzywać się w każdej chwili i być
pewny, że odpiszę. "Dostępny" nie oznacza jednak, że poświęcę Tobie cały mój czas. Używam tego
statusu w czasie przeglądania Internetu, ściągania poczty czy rozmowy z innymi ludźmi, dlatego nie
oczekuj otrzymania wiadomości zwrotnej w 2koma4 sekundy.
"Chętny do rozmowy" - status ten oznacza, że przybywam przed komputerem i cały swój czas poświęcę rozmowie z Tobą. Odpiszę w kilka sekund na Twoją wiadomość
"Zaraz wracam" - status generowany automatycznie, gdy nie przebywam przed komputerem od 3 minut. Oznacza, że być może zaraz podejdę do komputera i odczytam Twoją wiadomość.
"Nieobecny" - odszedłem od biurka, lub nawet wyszedłem z domu. Nie licz na szybką odpowiedź z mojej strony.
"Nie przeszkadzać" - przebywam przed monitorem, ale kategorycznie nie życzę sobie abyś pisał do mnie cokolwiek. Jeśli napiszesz, licz się z konsekwencjami swojego czynu. Nie oczekuj także odpowiedzi.
"Rozłączony" - mam wyłączony komputer.
AD.1
Uzupełnieniem statusów jest status opisowy, tekst wyświetlany w większości komunikatorów pod
statusem właściwym. Często umieszczam tam swoje przemyślenia, czasem teksty utworów. W wyjątkowych
przypadkach znajduje się tam opis czynności które wykonuję. Zatem, status "Nieobecny" z opisem "W
kinie" oznacza że poszedłem do kina, wrócę w najbliższym czasie. Status "Nie przeszkadzać" z opisem
"DND" zabrania kategorycznie odzywać się do mnie.
AD.2
Nigdy nie używam statusu "Niewidoczny". Uważam, że skoro kultura nakazuje nam zdjąc
rekawiczki przed podaniem komuś ręki, zdjąć buty w czyimś domu lub zdjąc okulary w czasie
konferencji, to ta sama kultura nakazuje nam "zrobienie sie" "Dostępnym" w czasie rozmowy z innymi
ludźmi. Czekam na chwilę, gdy Serwery IM otrzymując komunikat <presence type="invisible"
> bedą go interpretować jako <presence type="offline" >. W skrócie - chcesz ze
mną porozmawiać? Zrób się Dostępny.
AD.3
Nie toleruję żadnego typu łańcuszków szcześcia, reklam etc. Korzystam z protokołu Jabber po to, aby
nie mieć takich niespodzianek. Jeśli sądzisz, że wysłanie 465 bajtów danych przez około 8 serwerów
pomoże biednemu małemu afrykańskiemu chłopcu pozbyć się choroby głodowej, to trwaj w tym
przekonaniu dalej. Wysyłając wiadomość tego typu do mnie licz się z natychmiastowym cofnięciem
autoryzacji i/lub zablokowaniem rozmów na czas nieokreślony.
AD.4
Jelonków, czyli osób korzystających z Gadu-Gadu i wyszukujących "ofiary" poprzez katalog
użytkowników, po czym zadających pytania w stylu "z kad klikash?" nie toleruję. Chcesz porozmawiać?
To miej konkretny powód//temat.
AD.5
W czasie rozmowy ze mną używaj poprawnej polszczyzny. W przypadku problemów z domniemaną
dysortografią, dysleksją czy innymi dysfunkcjami polecam Słowniki
Online PWN i pochodne. Mam na tym punkcie fioła. Pamiętaj, że poprawność ortograficzna i
gramatyczna jest pierwszym, po czym poznajemy człowieka przez Internet. To także wyznacznik kultury
osobistej. Jak mnie potraktujesz, tak ja potraktuje Ciebie.
AD.6
I już po ostatnie. Jeśli sądzisz, że nachalne pisanie "jesteś??!?!!" lub "heeej?!" w czasie, gdy
nie odpowiadam, ściągnie mnie magiczną siłą siłą przed ekran monitora, to wiedz że skutek takiego
działania jest zupełnie odwrotny. Widzę wszystkie wiadomości oraz na wszystkie wiadomości odpisuję.
W odpowiednim czasie oczywiście.
Inspirację na wpis zaczerpnąłem od Sebana oraz w wyniku masowej korespondencji z "niewidocznymi" ludźmi.
